Akant - Miesięcznik Literacki - literatura, poezja, recenzje - akant.orgAkant - Miesięcznik Literacki - literatura, poezja, recenzje - akant.org
  • O wydawnictwie
  • Info
    • Kontakt
    • Redakcja
    • Wskazówki dla autorów
    • Logowanie
  • Publikacje
    • Polecane artykuły
    • Polecane książki
    • Nadesłane
  • Szukaj
    • Świat Inflant
    • Wydarzenia
Jerzy Grupiński
Polecane
29 październik 2024

Jerzy Grupiński - Mieć wilcze natchnienie…

„Raz usłyszeć siebie w sobie…” czytam w wierszu Jerzego B. Zimnego pt. „Młyńskie koło”, to refleksja, marzenie towarzyszące drodze niejednego artysty… „Santa ścierka” i „requiem ten wiersz” prowadzą nas przez pierwsze teksty nowej książki poety pt. Hipoteka. Autor pozostaje wierny swej poetyce pełnej ekspresji i te wysokie temperatury wiodą nas przez teksty kolejnego tomiku. Pacierz, który zrzucił skórę jak wąż „sen zrobił dziurę w ścianie”. Wreszcie noc, która winna zesłać ukojenie. Ale i ona „wdarła się...”. Motywy dynamiczne, krańcowe, tragiczne niosą m.in. wiersze „Labirynt”, „Schizofrenia”, „Wiersz z kosza…”. Czytamy strofy „porzucone”, w koronie cierniowej, poezja jest podejrzana… „Skuteczna jest tylko śmierć”. W tej sytuacji, cóż pozostaje? Sztuka, która (bywa), że ocala. Miłość, o której marzyć, pamiętać. Imaginarium Jerzego B. Zimnego bliskie poetyce romantycznej, postromantycznej… I nie jest to zarzut.  Stąd i bohater-narrator tych wierszy (zwłaszcza w cyklu pierwszym książki) tak bliski romantycznej proweniencji – Gustaw – Konrad, Prometeusz… m.in. w wierszu „Zawsze jest święto”.

w gorączce, jestem grzbietem

dumnych gór, jestem końcem

od którego zaczyna się szczęście,

byłem w jądrze światła wytrącony

w mrok, w labiryncie z którego

wynosi się tylko szkielet, lata

 

„Mówią, że jadę za szybko…” czytamy w wierszu „Podróż” otwierającym książkę. Swą drogę przez życie i sztukę, mimo chwil słabości i zwątpienia, odbywa człowiek-artysta silny, bojownik, deklamujący z Herbertowską nutą.

Idź swoją drogą mówi wiatr

głowę unieś jak sztandar bojowy

(„Mapa pogody”)      

            Ulubionym i częstym środkiem organizacji tekstu Jerzego B. Zimnego jest przerzutnia, nazwana przez autora w jednym z wierszy „zgrzytliwą składnią” (przeskocznia, zazębienie, zwarcie międzywersowe – jak chce słownik terminów literackich), powodująca wzmocnienie toku składni, intonacji i znaczenia wypowiedzi. Ten składniowy środek wydatnie podnosi ekspresję tekstu. Oto nagle przysłowiowa „siła uczucia” powoduje pauzę, zatrzymanie się, załamanie głosu autora. Jakby po chwili wahania, przenosi część drugą wypowiedzi do następnego wersu. Prowokuje czytelnika do dokończenia, w przeczuciu – wersu będącego zwykle całością semantyczną, a potem zderzenia ze słowem autora, w następnej linii tekstu.

W skrytości ducha anioł

mojej matki, w odpuszczeniu

grzechów ojciec. Czuję ciepło

w ciele powoli stygnącym

(„Drzewo genealogiczne”)

 

Jak sytuuje się, odczytuje Hipoteka, nowa książka Jerzego B. Zimnego na tle poprzednich publikacji? Autor (ku satysfakcji czytelnika) pozostał wierny swej wysokiej ekspresji… Czytaliśmy, pamiętamy – „W jednej ręce karabin, w drugiej skrzypce”… W Hipotece refleksja uległa rozszerzeniu, pogłębieniu. Mniej w tych nowych wierszach rekwizytów, sytuacji bardzo osobistych, szczegółowych relacji „życiowych”. Unosi się nad wierszami Hipoteki tragiczna nuta ludzkiego losu, prometejska, romantyczna – prowadząca jednak do aktu satysfakcji artysty, który może powiedzieć, zapisać: jestem, mogę, nie kłamię…

 

Bóg mnie prowadzi za rękę, idę z modlitwą bluesa

i nie jestem sam, uśmiecham się do ludzi

(„Moja piosenka”)

 

Sztuka, piękno, miłość „stają się”, rosną w cenę dopiero wtedy, gdy ulegają degradacji. I ta narracja wydaje się być ważnym, osobistym osiągnięciem autora, wyróżniającym… Bywa, że degradacja poetyckiej rzeczywistości (profanum) prowadzi do jej sakralizacji. A więc proces odwrotny…

                       

Słońce świeci jak slogan o dojrzałych bananach,

twoje piersi już dojrzały w moich dłoniach

(„Dwuwiersz prawdziwy”)

 

Twórczość Jerzego B. Zimnego przyciąga czytelnika swą „chropowatością”, nie brak tu brutalizmów, ostrych, zaskakujących tekstów. Gdy trafią się nam wersy czułe, sentymentalne, już w kolejnych słowach zostaną one skreślone, zdegradowane. Ba, wyśmiane… Można by napisać… Poezja to męska. Chłopaki nie płaczą. Obok przysłowiowej, poetyckiej narracji, wiele w Hipotece deklaracji, wprost zapisanych pouczeń, moralnych wskazań, wynikających z autorskich zobowiązań wobec czytelnika, rodziny, potomnych. Jak czytać, rozumieć tytuł omawianej książki? Za zgodą autora zabrałem sobie to słowo do wiersza mu przypisanego, nadając hipotece wymiar egzystencjalny wobec śmierci.  Jerzy B. Zimny połączył swój tytuł dwoma węzłami. W cyklu pierwszym „Zielona noc” obejmuje (upraszczając) teksty wobec, filtrowanej przez doświadczenie człowieka i pisarza, literackiej, filozofującej tradycji. Tu także – twórca wobec słowa… W cyklu drugim („Wieczystość”) wiersze wyróżniają się swą nostalgiczną nutą. To bardziej rozrachunek człowieka niż artysty, wracającego do rodzinnej przeszłości, obrazów dzieciństwa, słów modlitwy, postaci bliskich…

 

Biorę prawnuka na rękę i patrzę

w przyszłość bez powiększenia.

 

W odróżnieniu od cyklu pierwszego, więcej tu jasnych, pogodnych wersów. I nie przeszkadza nam, że są one tak często doprawione sarkazmem, goryczą. „Za dużo lat za mało jednej chwili…” czytamy.

 

Wobec minionych „dwóch siekierek” – 77 lat – pojawiają się i nuty rozrachunku, zapewnienia o wiernym uczuciu, a także (nierozłącznie) testamentalne przekazy, „polecenia” odnośnie poetyckiej schedy.

 

Z treści wynika, że jestem ukryty w wierszu,

i trzeba mnie odkryć czytając bardzo głęboko,

zgrzytliwa składnia odsłania poblakłe metafory

(„Epitafium przedśmiertne”)

Jerzy B. Zimny nie unika wyrazistych metafor, określających sytuację dojrzałego twórcy, pragnącego głębokiego, wyrazistego odczytania, poety przekonanego o sile i prawdzie swego doświadczenia – człowieka, pisarza. Tak –  „Mieć wilcze natchnienie do pióra, jak zieloną górę z winnicą…” („Fides et Ratio”).

 

 

Jerzy B. Zimny, Hipoteka, Biblioteka ReWirów, Poznań 2023, ss. 90.

 

 

Tags: Jerzy Grupiński

Podobne artykuły

  • Jerzy Grupiński - Perełki z kutra DBK3
  • Jerzy Grupiński - Rembrandt
  • Jerzy Grupiński - Motyl w odcieniu różowym
  • Jerzy Grupiński - „Protokół” po raz pięćdziesiąty
  • Jerzy Grupiński - Głos wołającego na puszczy
  • Jerzy Grupiński - Kalendarium ranne
  • Jerzy Grupiński - Pisane zielonym promieniem
  • Jerzy Grupiński - Kuszenie świętego Poetego
  • Jerzy Grupiński - Imiona – drzewa
  • Jerzy Grupiński - TADEUSZ STIRMER
  • Jerzy Grupiński - Elegia szwabska
  • Jerzy Grupiński - Zmarł Marek Kośmider

Ostatnio popularne

  • Marta Otfinowska-Blixt - Niekoniecznie dookoła świata
  • Robert Drobysz - Wentyl bezpieczeństwa
  • Jacek Kasprzycki - Przed obliczem biskupa Kazimierza
  • Elżbieta Rogucka - Blask przebaczenia w ciemnościach Auschwitz
  • Stanisław Chyczyński - Kolejna wielka księga Wierciochów
  • Królewski Konkurs Literacki - dla upamiętnienia 1000 rocznicy koronacji Bolesława Chrobrego

Podobne tagi

  • Stefan Pastuszewski 60
  • Stanisław Chyczyński 13
  • Roman Sidorkiewicz 19
  • Ludwik Filip Czech 14
  • Jerzy Stasiewicz 12
  • Ariana Nagórska 11
  • Anna Kokot-Nowak 14

Często czytane

  • Królewski Konkurs Literacki - dla upamiętnienia 1000 rocznicy koronacji Bolesława Chrobrego
  • Krzysztof Gołębiewski - Czy w świecie kryminałów i romansów jest miejsce dla groteski filozoficznej?
  • Jerzy Stasiewicz – Przestrzeń czasowa osadzona w faktach, w poezji Zbigniewa Milewskiego
  • Maria Balcer - „Bezwzględna geometria życia” w wierszach Stefana Pastuszewskiego ( „Na krawędzi”)
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Nawigator postpandemiczny
  • Nate Bear - Jak Palantir zmienił Ukraińców w szczury laboratoryjne i zrujnował Ukrainę
  • Mateusz Wabik - Miejsca świata
  • Emilia Uścim - Rozkwitające fraszki

Popularne

  • ALEKSANDER PUSZKIN - Wiersze w przekładzie Andrzeja Lewandowskiego
  • Andrzej Lewandowski - Powrót Cherubiny
  • ALEKSANDER PUSZKIN - Wiersze w przekładzie Andrzeja Lewandowskiego cz. II
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Dwie komórki mojej ciotki
  • Aleksander Puszkin - Cyganie, przeł. Andrzej Lewandowski
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Claudia Schiffer nie kocha Adama Boberskiego
  • Alicja Szczypka - Znudziła mi się wielka miłość
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Tancerka tańczy, mężczyzna patrzy
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Każda utopia ma swoje dno
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Kolejny rozdział mesjanizmu Polski
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Tak mi pusto, Panie
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Literatura w eutanazyjnym świecie
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Coś się kończy, coś się zaczyna - wyrok, nadzieja czy dotykanie prawdy...

Zobacz też

  • Jerzy Grupiński - Perełki z kutra DBK3
  • Jerzy Grupiński - Rembrandt
  • Jerzy Grupiński - Motyl w odcieniu różowym
  • Jerzy Grupiński - Kalendarium ranne
  • Jerzy Grupiński - Pisane zielonym promieniem
  • Jerzy Grupiński - Kuszenie świętego Poetego
  • Jerzy Grupiński - Imiona – drzewa
  • Jerzy Grupiński - TADEUSZ STIRMER
  • Jerzy Grupiński - Zmarł Marek Kośmider

Zobacz podobne tagi

  • Jerzy Grupiński - A imię jego – jej trzydzieści i trzy
  • Jerzy Grupiński - Jak masz na imię smutku ogromny?
  • Jerzy Grupiński - Poznańskie „ReWiry”
  • Jerzy Grupiński - Trzy pióra w drodze do Słowa
  • Jerzy Grupiński - Za to oranie czym popadnie, wystukiwanie…
  • Jerzy Grupiński - Wędrująca ikona
  • Jerzy Grupiński - Pokolenia, imiona, słowa…
  • Jerzy Grupiński - Z flaszką na Belmontu łonie…

Na skróty

  • O wydawnictwie
  • Info
  • Publikacje
    • Polecane artykuły
    • Polecane książki
    • Nadesłane
  • Szukaj
© akant.org - wszystkie prawa zastrzeżone

Main Menu

  • O wydawnictwie
  • Info
  • Publikacje
    • Polecane artykuły
    • Polecane książki
    • Nadesłane
  • Szukaj