Henryk Szylkin - Świteź

0 Dislike0
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Jeziora zazwyczaj nie zmieniają twarzy.
Ta sama przez wieki błyskotliwość fali,
ten sam strojny wieniec nadbrzeżnych grążeli,
w błękitnawej wodzie odbite pejzaże.

Jednak nad Świtezią dzisiaj obraz inny.
Nie te brzozy białe przy czeluści świecą.
Inni też rybacy wyciągają sieci.
Zostały rusałki z dawnych podań gminnych.

O, sławne jezioro w poezji zaklęte.
Zwabiasz nie rybaków, lecz rzesze turystów.
Dla nich twoje szumy i błyski są święte.

One zapalają w oczach uciech iskrę,
a myśl kierują tam, gdzie dzieje w mrokach
choć dawno ucichły Mickiewicza kroki.

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org
We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.

Ok