Archiwum

Jakub Ptasznik - Muzyka i świat - Dwaj poeci

Spis treści



Dwaj poeci

Te słowa już nigdy nie będą brzmiały tak
samo jak kiedyś
jak na paryskim bruku
nieopodal zatoki św. Franciszka i miasta mgły
albo w zawstydzonym jeszcze wówczas Wiedniu
(choć nadszedł łowcy rok poprzedzony barbarzyńskim
ale gdzieś pomiędzy znalazło się też miejsce
dla Chopina i Słowackiego, czym Książę paraboli
ironicznej byłby zachwycony)
byleby nie brzmiały tak jak u Carpenterów
wywołując milczące echo na lata
a będzie dobrze;
nieco zachwytu i przebycie tych samych dróg
w poszukiwaniu tych samych wniosków
choć to może być ten sam i nie ten sam
który przejdzie przez las dębowy
i wtedy będzie poważnie jak nigdy dotąd albo może
przeleci tylko sroka uskrzydlona czarnym sercem
więc będzie żartobliwie przez chwilę a i tak w uniesieniu
usłyszymy o pochwale ptasich nóżek niezgrabnie stąpających
po ziemi Roberta Hełmisza i innych odchodzących
a nie mogących odejść zacnych
dzierżawców ziemi niczyjej