Strona 2 z 4
Godzina bez chwil
Przechodziłem obok pomnika
poety którego tu nieopodal
zabiła bomba a może Żal
Była jesień
jak dziś
jednak wówczas
górował strach
Miasto wciąż jest
ale nieco inne
Syreny milczą
a mimo to nikt
nie odważył się
na trud radości

