Archiwum

Małgorzata Zębecka - Październik 2014

Szemrzący wiatr przegania zszarzałe liście
z dala od światła latarni
skroplone chmury opadły już mgliście
cieniem na szyldy kawiarni.
Przepalone płuca chłoną wilgoć betonu-
zbierają marne powietrze
ze zbyt wielką ilością ozonu -


rozluźniają się kleszcze
obowiązku wstrzymania łez
więc uciekam nim dosięgnie mnie smród
tej wielkomiejskiej palarni
wchodząc na schody wypijam ostatni haust
jesiennej, przegniłej nostalgii.

 

We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.