Archiwum

Anna Kühn-Cichocka - * * * (Pamiętam jak noc przychodziła cicho)

0 Dislike0
Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

                    * * *

Pamiętam jak noc przychodziła cicho
i hektary nieba obsiewała gwiazdami.
Dziadek siadał na ławce pod domem. Wołał nas.
Żeby razem słuchać jak trawa rośnie a potem
opowiadał o czasach i miejscach znanych nam
z książki do historii. Mówił, że był wtedy chłopcem.
Tego nie umieliśmy sobie wyobrazić. Przecież
dziadek był zawsze dziadkiem, odkąd sięgaliśmy pamięcią.

Słuchaliśmy. Pachniała maciejka i nasze myśli malowała
bajkową, niebieską kredką.
Było pięknie i trochę strasznie. Rosa kąpała trawy i
chłodem ciągnęło od jeziora.
Marynarka dziadkowa była szorstka i ciepła. Bezpieczna
przystań nasączona zapachem fajkowego dymu.

Kiedy srebrny ołówek księżyca obrysował już wszystkie
śpiące drzewa, kwiaty i wąsy dziadka wracaliśmy do domu.
W szeleszczących objęciach sienników wierzyliśmy w piękne jutro.
Na dobry sen, dziadek głaskał nasze
zielone głowy.

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org
We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.

Ok