Akant - Miesięcznik Literacki - literatura, poezja, recenzje - akant.orgAkant - Miesięcznik Literacki - literatura, poezja, recenzje - akant.org
  • O wydawnictwie
  • Info
    • Kontakt
    • Redakcja
    • Wskazówki dla autorów
    • Logowanie
  • Publikacje
    • Polecane artykuły
    • Polecane książki
    • Nadesłane
  • Szukaj
    • Świat Inflant
    • Wydarzenia
Juliusz Dowgwiłłowicz-Nowicki
Polecane
06 wrzesień 2022

Juliusz Dowgwiłłowicz-Nowicki - Jaki taki wiersz

Tadeusz Różewicz

 

Księżyc świeci

 

Księżyc świeci

pusta ulica

księżyc świeci

człowiek ucieka

 

księżyc świeci

człowiek upadł

człowiek zgasł

księżyc świeci

 

księżyc świeci

pusta ulica

twarz umarłego

kałuża wody

 

 

Most na Sanie w Przemyślu to niemy świadek APOKALIPSY schyłku 1939 roku – z tysięcy uciekających z bolszewii wielu się nie przedarło – Karolina Lanckorońska opisała to w sposób przejmujący – uciekła z przybranym mężem.

Mimo widocznego kalectwa gen. Władysława Andersa zawrócono... W książce Stanisława Rusina, wówczas małego beneficjenta tych zdarzeń, wątek ten spowija niesłychany strach, metafizyka i dziwność losów... (leż niesłychanie dramatycznych przeżyć zabarwia wspomnienia wielu rodzin... Zaproszeni w Wołosatym do dworu wysłuchaliśmy szykownej i przyjaźnie nastawionej rezydentki, która wspomniała o bliskim sąsiedztwie ze Stanisławem Rusinem (niegdyś słynnym sportowcem). Wówczas napomknąłem o dziwnym uczuciu, kiedy z ławeczki nad Sanem w Przemyślu, nieopodal tego mostu, podziwialiśmy chłód i obojętność... księżyca... Usłyszałem potwierdzenie tego uczucia: „drogi panie, gdyby przytrafiło by się nam podobne nieszczęście, ten księżyc patrzył by na to tak samo bezdusznie i milcząco swym bladym obliczem...

A Andrzej Sikorowski niedawno napisał: za górami za lasami – płynie rzeka pełna zwykłych ludzkich łez –  do tej rzeki od stuleci – łzy wpadają niby długi pereł sznur – zwariowany księżyc świeci – i przygląda się wszystkiemu spoza chmur...

Zofia Kossak, słynna uczestniczka konspiracji i twórczyni „Żegoty” również w 1939 r. przeżyła ucieczkę z Kresów przez Bug, Wieprz i Wisłę na teren okupacji niemieckiej. Córka Zofii Kossak Anna Szatkowska wspomina, że w pewnym dworze, gdzie udzielono im schronienia księżycowa, wrześniowa noc jawiła się jakąś zaczarowaną baśniową scenerią, lecz łuny na horyzoncie zwiastowały nadchodzącą ze wschodu APOKALIPSĘ:

Oczywiście nadmienić wypada, że chodzi tu o słynne ucieczki i wymianę ludności pomiędzy okupantem sowieckim, a hitlerowskimi Niemcami m. in. w Brześciu nad Bugiem, w Przemyślu nad Sanem i w innych miejscach jesienią 1939 r.

Losy tego eksodusu dotknęły również moich krewnych, rodziców moich przyjaciół i wielu innych z przejęciem rozpamiętywających ten tragiczny czas - wówczas już powszechnie złudnie oceniano, że schronienie się w GG będzie bardziej bezpieczne niż rzeczywistość sowiecka...

Ponownie przez ten most przeprawiono dziesiątki tysięcy prawosławnych mieszkańców Bieszczadów do ZSRR tuż po wojnie, a potem i w głąb Polski Ludowej w ramach „Akcji Wisła”!!!

A teraz znowu, znowu, znowu most w Przemyślu przemierzają setki tysięcy przerażonych uciekinierów, zrozpaczonych, głodnych i sponiewieranych!

Zaiste, odkryte przed kilku laty skojarzenia poetyckie niosły jakieś przeczucia nadciągającej tragedii i stało się... Ile jeszcze łez popłynie Sanem wobec tego obojętnego księżyca, czy będzie on znowu uosabiał kunktatorstwo i egoizm cywilizacji zachodnich?

Uratowana z Kazachskich zim 1940/1943 nasza sędziwa krewna powtarza jak mantrę NIE ZNACIE ROSJI!

Marcowy zimny poranek na peronie dworca kolejowego w Laskowikach. Na ławeczce pusty kontenerek, skromny bagaż, a obok niepozorną kobiecina. Pytam: gdzie jest pasażer tego kontenerka? A o tu...i pokazuje przytuloną do piersi siwą mordkę z wystającym krzywym zębem. Eto maja sabaczka. Z miejsca informuję, że u mienia toże takoj zub, ja toże starik... Chwilę potem opowiadam fragment dumki ukraińskiej „Zaczarowane serce”. Opowiadam także, jak przywitałem trzech robotników na dachu słowami: da zdrastwujcie towariszczi... a oni jak na komendę odwrócili się plecami. Następnego dnia przy gitarze i nalewce poprosili mnie, aby nie zwracać się do nich po rosyjsku – to niestosowne... Widząc nadjeżdżający pociąg zaintonowałem: tyż mene pidwanuła. Już razem śpiewaliśmy przyśpiewkę głośno, na cały dworzec! Sława Ukrainie wołam, Sława Polsze słyszę... Czas wsiadać...

 

Tags: Juliusz Dowgwiłłowicz-Nowicki

Podobne artykuły

  • Juliusz Dowgwiłłowicz-Nowicki - Moja styczność z Wyklętymi

Ostatnio popularne

  • Marta Otfinowska-Blixt - Niekoniecznie dookoła świata
  • Robert Drobysz - Wentyl bezpieczeństwa
  • Jacek Kasprzycki - Przed obliczem biskupa Kazimierza
  • Elżbieta Rogucka - Blask przebaczenia w ciemnościach Auschwitz
  • Stanisław Chyczyński - Kolejna wielka księga Wierciochów
  • Królewski Konkurs Literacki - dla upamiętnienia 1000 rocznicy koronacji Bolesława Chrobrego

Podobne tagi

  • Stefan Pastuszewski 60
  • Stanisław Chyczyński 13
  • Roman Sidorkiewicz 19
  • Ludwik Filip Czech 14
  • Jerzy Stasiewicz 12
  • Jerzy Grupiński 11
  • Anna Kokot-Nowak 14

Często czytane

  • Królewski Konkurs Literacki - dla upamiętnienia 1000 rocznicy koronacji Bolesława Chrobrego
  • Krzysztof Gołębiewski - Czy w świecie kryminałów i romansów jest miejsce dla groteski filozoficznej?
  • Jerzy Stasiewicz – Przestrzeń czasowa osadzona w faktach, w poezji Zbigniewa Milewskiego
  • Maria Balcer - „Bezwzględna geometria życia” w wierszach Stefana Pastuszewskiego ( „Na krawędzi”)
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Nawigator postpandemiczny
  • Nate Bear - Jak Palantir zmienił Ukraińców w szczury laboratoryjne i zrujnował Ukrainę
  • Mateusz Wabik - Miejsca świata
  • Emilia Uścim - Rozkwitające fraszki

Popularne

  • ALEKSANDER PUSZKIN - Wiersze w przekładzie Andrzeja Lewandowskiego
  • Andrzej Lewandowski - Powrót Cherubiny
  • ALEKSANDER PUSZKIN - Wiersze w przekładzie Andrzeja Lewandowskiego cz. II
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Dwie komórki mojej ciotki
  • Aleksander Puszkin - Cyganie, przeł. Andrzej Lewandowski
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Claudia Schiffer nie kocha Adama Boberskiego
  • Alicja Szczypka - Znudziła mi się wielka miłość
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Tancerka tańczy, mężczyzna patrzy
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Każda utopia ma swoje dno
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Kolejny rozdział mesjanizmu Polski
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Tak mi pusto, Panie
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Literatura w eutanazyjnym świecie
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Coś się kończy, coś się zaczyna - wyrok, nadzieja czy dotykanie prawdy...

Zobacz też

  • Juliusz Dowgwiłłowicz-Nowicki - Moja styczność z Wyklętymi

Zobacz podobne tagi

  • Juliusz Dowgwiłłowicz-Nowicki - Moja styczność z Wyklętymi

Na skróty

  • O wydawnictwie
  • Info
  • Publikacje
    • Polecane artykuły
    • Polecane książki
    • Nadesłane
  • Szukaj
© akant.org - wszystkie prawa zastrzeżone

Main Menu

  • O wydawnictwie
  • Info
  • Publikacje
    • Polecane artykuły
    • Polecane książki
    • Nadesłane
  • Szukaj