Akant - Miesięcznik Literacki - literatura, poezja, recenzje - akant.orgAkant - Miesięcznik Literacki - literatura, poezja, recenzje - akant.org
  • O wydawnictwie
  • Info
    • Kontakt
    • Redakcja
    • Wskazówki dla autorów
    • Logowanie
  • Publikacje
    • Polecane artykuły
    • Polecane książki
    • Nadesłane
  • Szukaj
    • Świat Inflant
    • Wydarzenia
Martyna Kurowska
Polecane
26 październik 2021

Martyna Kurowska - Metafizyka i cielesność

Książka Choć nasze łodzie przeciekają… notatki lipnickie Krzysztofa Budziakowskiego to poetycka kompozycja składająca się z czterech „sezonów”, każdy po dziesięć wierszy. Jej autor już w szkole pisał utwory poetyckie, potem studiował filozofię, wydawał zakazane książki w czasach pierwszej „Solidarności”, zaś po transformacji ustrojowej stał się szefem firmy architektonicznej. Prowadził Fundację Zygmunta Starego w Krakowie[i].

Scenerią prawie wszystkich utworów w tym zaskakującym, debiutanckim tomiku wierszy jest Lipnica koło Bochni. Tam poeta ma dworek i tam spędza wolny czas. Przyroda, która angażuje wszelkie zmysły, staje się tłem dla jego utworów. Często bohaterką utworu jest lipa, czytelne odwołanie do twórczości Jana Kochanowskiego[ii].

Odnajdujemy tu próbę odpowiedzi na pytania z natury metafizyczne, dotyczące sensu istnienia. To jednak nie tylko traktaty filozoficzne, często są to wiersze bardzo zmysłowe, emocjonalne. Przesłanie tych utworów nie jest jednak w swej naturze przeniknięte sielankowością, co sugerowałaby sceneria[iii].

Sens tytułu tomiku odkrywa przed nami Trzydziesta pierwsza: „Kim jesteśmy, którzy pytamy, / co oznacza istnienie kwiatów, / mimo, że nasze łodzie przeciekają?”[iv]. Jak mantra powtarzane jest zadnie: „nasze łodzie przeciekają”. Te metafizyczne „dziury” to nasze słabości: „panika nieczystości”, „rozpacz gniewu”, „głód zazdrości”, „niepewność lenistwa”. Sprawiają one, że toniemy w mroku, w beznadziei, w cierpieniu, które zadajemy sobie i innym.

Widzimy ośnieżone wzgórza, zapomniane, wiejskie cmentarzyki, wspomnienie z dzieciństwa dotyczące połowu ryb w górskim potoku, ludzką łzę, poszukiwanie wewnętrznej harmonii, gorące popołudnie. Poeta stosuje świeżą i odkrywczą metaforę w opisie przestrzeni, krajobrazu, tego, co na zewnątrz człowieka, jak i tego, co łączy się z jego życiem wewnętrznym, lękami[v].

Krzysztof Budziakowski nie jest jednak tylko poetą natury, lecz także poetą kultury. Odznacza się wielką wiedzą z zakresu historii, muzyki, malarstwa. Są one dopełnieniem przenośni. Łączy emocjonalność, liryzm z refleksyjnością, dystansem, barokową zmysłowość z wieloznacznością, niuansami, odcieniami[vi].Wiersze przenika lęk, dramatyzm, związany z przemijaniem, rodzajem niespełnienia, niedosytu, pragnienia. Podmiotowi lirycznemu trudno pogodzić się z ludzkimi ułomnościami, niewiedzą i ograniczonością. Jednocześnie podmiot liryczny jest osobą kochającą uroki życia, rozkosze podniebienia, wyznawcą hedonizmu[vii].

Czasem odnaleźć można utwory nawiązujące do psychoanalizy Zygmunta Freuda i Carla Gustava Junga[viii]. Dziewiąta to utwór, który przywołuje ludzkie przywary i zestawia je ze światem fauny: „Zobaczyć w piwnicach i salonach miasta czaszki,/ wewnętrzne hodowle wewnętrznych zwierząt (…)”[ix]. W ten sposób zadaje pytanie, ile jeszcze ze zwierzęcych instynktów pozostało w człowieku po wiekach kształtowania naszej rozumnej cywilizacji.Niezwykła jest przenikliwość podmiotu lirycznego, który próbuje „Oczy obrócić… nie odwrócić, obrócić…/ Otworzyć je szeroko, bardzo szeroko – do środka,/ w przestrzeń umysłu, graniczne zakamarki”[x]. Gra słów, niecodzienny, obrazowy pomysł, który szczególnie mnie zafascynował swoją bezpośredniością i wyrazistą metaforą. Ukazał w niej bowiem prawdę o człowieku i jego skomplikowanej naturze, czasem jeszcze nieujarzmionej.

Tomik Krzysztofa Budziakowskiego dopełniają obrazy Tadeusza Boruty, który studiował na ASP w Krakowie w pracowni Stanisława Rodzińskiego i Zbyluta Grzywacza. Ukończył także studia filozoficzne w Papieskiej Akademii Teologicznej[xi]. Ilustracje dopełniają tekst w zaskakująco integralny sposób, mimo że powstały wiele lat wcześniej niż tomik poetycki. Akty ukazują człowieka uwikłanego w swoją cielesność. Do Szóstej ilustracja przedstawia zwielokrotnione, skręcające się ciało mężczyzny, który zasłania swoją twarz[xii]: „Słońce oślepia ostatecznie”[xiii]. „Widzimy człowieka, lecz czasem  To co widzimy, nim nie jest”[xiv].

 Wspaniałe jest także przenikanie się ilustracji z tekstem w Dwudziestej drugiej: „Śpiąc, obserwuję we śnie / mojego śpiącego tygrysa i jego sny./ Kiedy paśliśmy się razem na mrocznych pastwiskach”[xv]. Obraz przedstawia mężczyznę, który przegląda się w lustrze, z nożem trzymanym za plecami[xvi]. Przesłanie istnie freudowskie, instynkty zwierzęce w człowieku, popęd życia i śmierci, sen jako wyraz pragnień i przeżytych lęków.

 Zestawienie obrazu z tekstem jest intrygujące także w Trzydziestej. Skuleni ludzie na obrazie przy drzewie[xvii] zdają się odpowiadać tekstowi: „Szafiry wiosny / i skurcz gwałtownego pragnienia”[xviii]. Niezwykle mocny, zapadający w pamięć przekaz, witalizm natury właściwy Julianowi Tuwimowi, jednak w subtelniejszej odsłonie.

Debiutancki tomik maluje przed czytelnikiem znane, zwyczajne obrazy, kontrastując je z filozoficznym postrzeganiem głębi w codzienności. Wiele metafor jest naprawdę zaskakujących. Powaga tych wierszy, klimat, spostrzeżenia, są niezwykle zindywidualizowane, spojrzenie świeże.Twórca wykazuje ogromną wrażliwość na słowo i język, buduje utwory w kunsztowny sposób. Jest też bystrym obserwatorem, jak przystało na dobrego poetę.

 

Krzysztof Budziakowski, Choć nasze łodzie przeciekają… notatki lipnickie, Towarzystwo Przyjaciół Sopotu, Sopot 2020, ss. 92, czytane na przełomie lipca i sierpnia 2021 roku

 

Bibliografia podmiotowa:

Boruta T., W otchłani (2002), Kain i Abel (1995), Brzask z cyklu Eden (1988) [w:] K. Budziakowski,Choć nasze łodzie przeciekają… notatki lipnickie, Sopot 2020.

Budziakowski K., Choć nasze łodzie przeciekają… notatki lipnickie, Sopot 2020.

 

Bibliografia przedmiotowa:

Baran J., Liryka trudnej afirmacji, [w:] Krzysztof Budziakowski, Choć nasze łodzie przeciekają… notatki lipnickie, Sopot 2020.

 

 

[i] Józef Baran, Liryka trudnej afirmacji, [w:] Krzysztof Budziakowski, Choć nasze łodzie przeciekają… notatki lipnickie, Sopot 2020, s. 81.

[ii] Tamże, s. 83.

[iii] Tamże, s. 83, 84.

[iv]  Krzysztof Budziakowski, dz. cyt., s. 63.

[v]Józef Baran, dz. cyt., s. 85, 86.

[vi] Tamże, s. 86, 87.

[vii] Tamże, s. 88.

[viii] Tamże, s. 85.

[ix] K. Budziakowski, Dziewiąta, [w:] tegoż, Choć nasze łodzie przeciekają… notatki lipnickie, s. 20.

[x] Tamże.

[xi] Tamże, s. 90.

[xii] T. Boruta, W otchłani, 2002, [w:] K. Budziakowski, dz. cyt., s. 17.

[xiii]K. Budziakowski, dz. cyt., s. 16.

[xiv] Tamże, s. 15.

[xv] Tamże, s. 48.

[xvi] T. Boruta, Kain i Abel, 1995, [w:] K. Budziakowski, dz. cyt., s. 49.

[xvii] Tegoż, Brzask (z cyklu Eden), 1988, [w:] tamże, s. 59.

[xviii]K. Budziakowski, dz. cyt., s. 58.

Tags: Martyna Kurowska

Podobne artykuły

  • Martyna Kurowska - Podróż po mieście nad Brdą

Ostatnio popularne

  • Marta Otfinowska-Blixt - Niekoniecznie dookoła świata
  • Robert Drobysz - Wentyl bezpieczeństwa
  • Jacek Kasprzycki - Przed obliczem biskupa Kazimierza
  • Elżbieta Rogucka - Blask przebaczenia w ciemnościach Auschwitz
  • Stanisław Chyczyński - Kolejna wielka księga Wierciochów
  • Królewski Konkurs Literacki - dla upamiętnienia 1000 rocznicy koronacji Bolesława Chrobrego

Podobne tagi

  • Stefan Pastuszewski 60
  • Stanisław Chyczyński 13
  • Roman Sidorkiewicz 19
  • Ludwik Filip Czech 14
  • Jerzy Stasiewicz 12
  • Ariana Nagórska 11
  • Anna Kokot-Nowak 14

Często czytane

  • Królewski Konkurs Literacki - dla upamiętnienia 1000 rocznicy koronacji Bolesława Chrobrego
  • Krzysztof Gołębiewski - Czy w świecie kryminałów i romansów jest miejsce dla groteski filozoficznej?
  • Jerzy Stasiewicz – Przestrzeń czasowa osadzona w faktach, w poezji Zbigniewa Milewskiego
  • Maria Balcer - „Bezwzględna geometria życia” w wierszach Stefana Pastuszewskiego ( „Na krawędzi”)
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Nawigator postpandemiczny
  • Nate Bear - Jak Palantir zmienił Ukraińców w szczury laboratoryjne i zrujnował Ukrainę
  • Mateusz Wabik - Miejsca świata
  • Emilia Uścim - Rozkwitające fraszki

Popularne

  • ALEKSANDER PUSZKIN - Wiersze w przekładzie Andrzeja Lewandowskiego
  • Andrzej Lewandowski - Powrót Cherubiny
  • ALEKSANDER PUSZKIN - Wiersze w przekładzie Andrzeja Lewandowskiego cz. II
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Dwie komórki mojej ciotki
  • Aleksander Puszkin - Cyganie, przeł. Andrzej Lewandowski
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Claudia Schiffer nie kocha Adama Boberskiego
  • Alicja Szczypka - Znudziła mi się wielka miłość
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Tancerka tańczy, mężczyzna patrzy
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Każda utopia ma swoje dno
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Kolejny rozdział mesjanizmu Polski
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Tak mi pusto, Panie
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Literatura w eutanazyjnym świecie
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Coś się kończy, coś się zaczyna - wyrok, nadzieja czy dotykanie prawdy...

Zobacz też

  • Martyna Kurowska - Podróż po mieście nad Brdą

Zobacz podobne tagi

  • Antek Akantek - Spacer po Bydgoszczy
  • Martyna Kurowska - Podróż po mieście nad Brdą

Na skróty

  • O wydawnictwie
  • Info
  • Publikacje
    • Polecane artykuły
    • Polecane książki
    • Nadesłane
  • Szukaj
© akant.org - wszystkie prawa zastrzeżone

Main Menu

  • O wydawnictwie
  • Info
  • Publikacje
    • Polecane artykuły
    • Polecane książki
    • Nadesłane
  • Szukaj