Akant - Miesięcznik Literacki - literatura, poezja, recenzje - akant.orgAkant - Miesięcznik Literacki - literatura, poezja, recenzje - akant.org
  • O wydawnictwie
  • Info
    • Kontakt
    • Redakcja
    • Wskazówki dla autorów
    • Logowanie
  • Publikacje
    • Polecane artykuły
    • Polecane książki
    • Nadesłane
  • Szukaj
    • Świat Inflant
    • Wydarzenia
Akant
Polecane
27 wrzesień 2022

Stefan Pastuszewski - Przemijanie, odchodzenie...

Zostawiłem sobie ten tom na wakacje. Kiedy po kilku dniach „odpoczywania” zapragnę czytać i pisać. Z jakąś nową mocą i nową świeżością. 

Rzuciłem bowiem wcześniej okiem na zbiór wierszy Artura Tomaszewskiego Przerwana lekcja i po pobieżnej i chaotycznej lekturze stwierdziłem, że to jest to, że to chce się czytać i na tym medytować.

Tom opatrzony jest dedykacją Pamięci mojej mamy, a więc pełen jest wierszy jej poświęconych, a raczej zainspirowanych, jej przebrzmiałym już istnieniem. Podmiot liryczny przyznaje się, że nie zdążył matce powiedzieć, co miał powiedzieć, że zrozumiał ją tak późno. A ona była przecież genialna, potrafiła wszystko wytłumaczyć, zrozumieć niezrozumiałe (s. 9). Śmierć dotknęła też ojca, z którym toczył spory, choćby tylko o możliwość liczenia liczb i skakania na palcach (s. 66). Śmierć jest w codzienności i we mnie (wczoraj umarłem po raz pierwszy, s. 11), umarli są cudowni, bowiem obojętne są im pory roku (s. 7). 

Poeta, niczym mędrzec, spokojnie, bez przedwczesnych wybuchów emocji obserwuje ludzkie życie i, nie bez zdziwienia a zarazem zachwycenia, konstatuje wierszem:

 

XXX

umarła moja mama

umarli jej rodzice

umarł mój tata i jego ojciec

nie ma już Zdzicha Jolki

i wielu innych

a miejsca które odwiedzam

ciągle pełne są szczęśliwych ludzi

wydaje się ze jest ich coraz więcej  (s. 36)

 

Tematem – obsesją wielu wierszy A. Tomaszewskiego jest więc przemijanie, a konkretnie starzenie się, odchodzenie. Bolesny i nostalgiczny zarazem jest wiersz Ostatnia baza, o alpiniście i długodystansowym biegaczu, który dzisiaj czas spędza przed ekranem okna w kapciach i szlafroku podłączony do aparatury odmierzającej porcje tlenu. Jest to jego ostatnia baza przed atakiem na szczyt w chmurach (s. 41).

poeta jest empatyczny, współczujący ofiarom przemijania w tym także sobie. Podmiot liryczny nie jest jednak katastrofistą, wręcz przeciwnie – pławi się w zgrzebnym eudajmonizmie, bowiem lubi te niespieszne codzienne rytuały, picie kawy na balkonie, obiad w Grubej Rybie, wino do kolacji (s. 12). 

A jednak wyprawy międzygalaktyczne poety są coraz krótsze, ograniczają się ostatnio do spaceru między kuchnią a balkonem (s. 25).

Nie wiem, jak Artur Tomaszewski, pisze wiersze, w jakich warunkach i w jakim stylu, czy rzeczywiście – jak pisze – lubi te niespieszne codzienne rytuały, picie kawy na balkonie i wino po kolacji, ale po lekturze tych wierszy widzę mędrca, którego wypowiedzi są ostateczne. Treścią ich (zbiór wierszy Przerwana lekcja) jest przemijanie, ciąg pokoleń, wreszcie życie. Które trwa i poezja, która wyjaśnia prawie wszystko. Istotą jest rozumny dystans, pogodzenie się z tym, co było, jest i będzie.

Ostatni wiersz, o śmierci przecież, już nie przeraża, gdy uważnie wczytamy się w jeden z poprzednich:

 

od wielu tygodni

otrzymuję listy z pogróżkami

chciałem o tym komuś powiedzieć

ale boję się zbyt osobistych pytań

dlatego nie otwieram drzwi

udaję że mnie nie ma

nie odbieram telefonów

w pracy powiedziałem że wyjeżdżam

nie wiem jak długo to jeszcze potrwa

 

listonosz od jakiegoś czasu

patrzy na mnie podejrzliwie

uśmiecha się uprzejmie

rozpoznając na kopercie

charakter pisma

 

Interesująca jest ars poetica, czyli koncepcja poezji, autora Sprzedawcy dymu. Jest ona pełna wiary, w poezję, która wszystko wyjaśnia (s. 51), choć wciąż pisze się ten sam wiersz a białą kartkę zapełnia się słowami których się nie rozumie (s. 56).

A wiec poezja to inny świat, inny język, metafizyka. Poezja to także ciągłe rozpoczynanie wiersza, przerwanego w pół słowa, to pozostawianie po sobie „niedokończonego” (s. 59). Poezja to tylko przypadkowe dźwięki włożone w litanię słów, poezja jest wszędzie (s. 21).  Poezja przychodzi jak uliczny opryszek bez pukania, z buciorami w sam środek snu, siada w fotelu, zakłada nogę na nogę, pije nie swoją kawę, pali papierosa, jeszcze przed chwilą nieznana teraz znajoma przyjaciółka przed którą już się nie ucieknie (s. 67).

Czyż nie piękne to i mądre, czyż nie prawdziwe, kochani poeci?

 

 

--------------------------------------

Artur Tomaszewski, Przerwana lekcja, Pelplin 2022, Wydawnictwo Bernardinum, ss. 72

Ostatnio popularne

  • Marta Otfinowska-Blixt - Niekoniecznie dookoła świata
  • Robert Drobysz - Wentyl bezpieczeństwa
  • Jacek Kasprzycki - Przed obliczem biskupa Kazimierza
  • Elżbieta Rogucka - Blask przebaczenia w ciemnościach Auschwitz
  • Stanisław Chyczyński - Kolejna wielka księga Wierciochów
  • Królewski Konkurs Literacki - dla upamiętnienia 1000 rocznicy koronacji Bolesława Chrobrego

Podobne tagi

  • Stefan Pastuszewski 60
  • Stanisław Chyczyński 13
  • Roman Sidorkiewicz 19
  • Ludwik Filip Czech 14
  • Jerzy Stasiewicz 12
  • Ewa Klajman-Gomolińska 11
  • Anna Kokot-Nowak 14

Często czytane

  • Królewski Konkurs Literacki - dla upamiętnienia 1000 rocznicy koronacji Bolesława Chrobrego
  • Krzysztof Gołębiewski - Czy w świecie kryminałów i romansów jest miejsce dla groteski filozoficznej?
  • Jerzy Stasiewicz – Przestrzeń czasowa osadzona w faktach, w poezji Zbigniewa Milewskiego
  • Maria Balcer - „Bezwzględna geometria życia” w wierszach Stefana Pastuszewskiego ( „Na krawędzi”)
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Nawigator postpandemiczny
  • Nate Bear - Jak Palantir zmienił Ukraińców w szczury laboratoryjne i zrujnował Ukrainę
  • Mateusz Wabik - Miejsca świata
  • Emilia Uścim - Rozkwitające fraszki

Popularne

  • ALEKSANDER PUSZKIN - Wiersze w przekładzie Andrzeja Lewandowskiego
  • Andrzej Lewandowski - Powrót Cherubiny
  • ALEKSANDER PUSZKIN - Wiersze w przekładzie Andrzeja Lewandowskiego cz. II
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Dwie komórki mojej ciotki
  • Aleksander Puszkin - Cyganie, przeł. Andrzej Lewandowski
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Claudia Schiffer nie kocha Adama Boberskiego
  • Alicja Szczypka - Znudziła mi się wielka miłość
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Tancerka tańczy, mężczyzna patrzy
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Każda utopia ma swoje dno
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Kolejny rozdział mesjanizmu Polski
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Tak mi pusto, Panie
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Literatura w eutanazyjnym świecie
  • Ewa Klajman-Gomolińska - Coś się kończy, coś się zaczyna - wyrok, nadzieja czy dotykanie prawdy...

Na skróty

  • O wydawnictwie
  • Info
  • Publikacje
    • Polecane artykuły
    • Polecane książki
    • Nadesłane
  • Szukaj
© akant.org - wszystkie prawa zastrzeżone

Main Menu

  • O wydawnictwie
  • Info
  • Publikacje
    • Polecane artykuły
    • Polecane książki
    • Nadesłane
  • Szukaj