Jestem w podróży. Trudno określić, który to już dzień. Kilkanaście godzin temu pociąg opuścił St. Petersburg i mknie na północ Półwyspu Skandynawskiego. Za oknem zielony bezkres rosyjskiej tajgi, co pewien czas lśnią lustra ogromnych jezior. Nigdy nie lubiłam Północy, zawsze byłam dzieckiem słońca. Nigdy nie wsiadłabym do tego pociągu i nie ruszyła w tę stronę, gdyby nie ta rodzinna, tajemnicza historia, którą niedawno odkryłam. Wciąż o niej myślę.

Mieszkało by się nam idealnie, zupełnie bezkonfliktowo, gdyby Ołena tak często się nie kąpała. Wprawdzie były to bardzo krótkie kąpiele, ale brała je kilka razy dziennie. A kąpiąc się uniemożliwiała innym dostęp do łazienki. W naszym mieszkaniu, wiadomo, łazienka wspólna z ubikacją, kibel i wanna w jednym, takie vidal sasoon budownictwa socjalistycznego. Więc jak Olena ją zajmowała, wynikały kłopotliwe sytuacje.

W 10 numerze „Świata Inflant” z 2023 roku Roman Sidorkiewicz domaga się opracowań naukowych o Kanale Windawskim. Fakt - w mijającym roku minęło 200 lat od podjęcia działań studialnych nad tym zamierzeniem. Literatura na ten temat, i to po polsku, jest dość bogata (i począwszy od książki Ignacego Buszyńskiego Dubissa z 1871 roku po teksty znakomitego znawcy budownictwa Rosji Igora Znaczki-Jaworskiego z lat 1970-1978), a nowsza jest na Litwie (zajmowało się tym tematem muzeum w Szawlach) i zapewne na Łotwie.

Utwór Mieszko Lambert Andrzeja Stanisława Sepioła to pięcioaktowy dramat, przedstawiający czasy Mieszka II Lamberta. Wskazuje na korzenie państwa polskiego, nawiązuje do 14. władców przed Mieszkiem I, a jednocześnie prezentuje stosunki polsko-czeskie i polsko-niemieckie, dając możliwość indywidualnej interpretacji utworu.