• +48 52 321 33 71
  • akant24@wp.pl

    Z cyklu poezji rosyjskiej (2): Cherubina de Gabriack (1887-1928), przeł. Andrzej Lewandowski

    * * *

    Od dawna twarz mą troska uporczywa,
    W zastygłą maskę woskową zamienia…
    Między żywymi, jestem jak nieżywa,
    A świat dla martwej nie ma już znaczenia.

    I nie rozerwę ciężkiego łańcucha,
    W którym za sprawą kłamstwa męki znoszę,
    Na wieki kryje mnie już ciemność głucha
    I świece gasną… Odpowiedz mi, proszę,

    Czy Nauczyciel rzekł, tylko mnie zwodząc,
    Że ja na stosie zostałam spalona…
    Niech się przekonam, w święte progi wchodząc,
    Że i ja także mogłam być zbawiona.

    I nie cmentarzy wiotkimi trawami,
    Czy też pucharem Izoldy płomiennej,
    Tylko lekkimi życia heroldami,
    Były twe słowa dźwięczne i promienne.
                                            (1909-1910)

            


     

    * * *
    Wydając fałszywe dźwięki,
    Gra katarynka znużona.
    Cyganka wróży mi z ręki –
    I cóż rzec może mi ona?...

    Że szczęście w nasze mieszkanie,
    Jasnym sokołem nie spłynie,
    Że nam zostało czekanie,
    Na głuchą rozpacz jedynie.

    Jak węgle jej oczy płoną
    Pod chusty łachmanem starym;
    Jesteś mi siostrą rodzoną,
    Od dawna też czynię czary.

    Obcym, niemiłym, jak trzeba,
    Co noc do wieczornej zorzy…
    Kto da mi choć skórkę chleba,
    Kto krążek srebra w dłoń włoży?...

    Czy zdoła ta skórka chleba
    Nasycić tak chciwe usta?
    Nie głód mnie gnębi, lecz nieba
    Przygniata mnie przestrzeń pusta.
                                            (1926)

                                  Z rosyjskiego przełożył Andrzej Lewandowski

    Również tego autora