Roman Sidorkiewicz - Dzik jest dziki...

Dzik jest dziki – oczywiście
Lecz ja stwierdzam uroczyście
Że nie tylko on jest dziki
Bo gdy zgłębić statystyki
My, ród ludzki oświecony
Grzechów mamy cale tony
Nasi zacni praojcowie
Zabijali co się zowie
W Polsce, Azji, Ameryce
Czy to latem, czy w śnieżyce
Biedne wilki, lwy, bizony
Człek don strzelał jak szalony
Tura dzisiaj nie dojrzycie
Wilka w Anglii zobaczycie
Tylko w zoo. Tam on siedzi
Ku uciesze ot, gawiedzi
Zatem kto jest bardziej dziki
My czy one - dzikie dziki
Można spierać się do woli
To nikogo zadowoli
Dajmy żyć wiec braciom młodszym
Aby świat był bardziej słodszy
Niech biegają po stadionie
Ogień przecież nie zapłonie
Gdy golfistom pola zmłócą

Niech na bejsbol się przerzucą
Mało zniszczą, coś przeryją
Będą rodzić, a więc żyją
Małe dziczki są cudowne
W paski żółte nieodzowne
Dzieci będą zachwycone
Patrzą - młode, oto one!
Bo kompromis musi być
Każdy chciałby przecież żyć
Dajmy dzikom więc pohulać
Chcą żyć w mieście? – Hura! Hura!

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

zloty motocyklowe