- Paweł Mossakowski
- Nadesłane
Paweł Mossakowski - Wanna
Mieszkało by się nam idealnie, zupełnie bezkonfliktowo, gdyby Ołena tak często się nie kąpała. Wprawdzie były to bardzo krótkie kąpiele, ale brała je kilka razy dziennie. A kąpiąc się uniemożliwiała innym dostęp do łazienki. W naszym mieszkaniu, wiadomo, łazienka wspólna z ubikacją, kibel i wanna w jednym, takie vidal sasoon budownictwa socjalistycznego. Więc jak Olena ją zajmowała, wynikały kłopotliwe sytuacje.

