Wyłania się tu kwestia możliwości i potrzeby weryfikowania informacji zawartych w korespondencji. Listy, odnosząc się w wielu miejscach do świata i opisując go, tworzą jego obraz, niekoniecznie zgodny z rzeczywistością.
Zanim narody i społeczności b. Rzeczypospolitej wyruszyły do najbardziej ludowego i powszechnego z powstań XIX w., politycy, ideolodzy, decydenci i liderzy europejskich państw, które poczuły się potęgami po rozgromieniu Napoleona Bonaparte (1814-15), podjęły kompleksowe działania w celu wyniszczenia wszystkiego, co po 5-wyznaniowej RP zostało.
Dotychczasowego dorobku i cech osobowości autora zbiorku Królewskie milczenia nie można, w krótkim wstępie do zasadniczej recenzji, pominąć całkowitym milczeniem albo też zlekceważyć. Stanisław Chyczyński (r. 1959) to w mojej ocenie, a mniemam, że nie tylko, jeden z najoryginalniejszych polskich poetów współczesnych.
Znakomity bydgoski artysta Stefan Pastuszewski ( rocznik 1949 ) wydał w 2024 r. swój kolejny zbiorek poetycki, jak przystało na człowieka dojrzałego, o intrygującej i wiele mówiącej nazwie: Na krawędzi. Szatę graficzną dla tej książki stanowią rysunki Julii Jaskuła.
Irmina Kosmala z Nagrodą Specjalną za powieść „Spoina”
Nagroda im. Gabrieli Zapolskiej - dla dramaturgów - zgłoszenia do 30 września
Trafił w moje ręce, ze smakiem wydany, drugi tomik poezji Sławomiry Sobkowskiej-Marczyńskiej, zatytułowany Opuszczone tarasy. Chmury i ptaki na okładce obiecują lekkość. I tak – jest w tym zbiorze pewna lekkość i zwiewność formy, podkreślona subtelnymi ilustracjami, których autorem jest Radosław Barek. Wiersze dość oszczędne w słowach, ale – rzec można – skondensowane w treści. Wrażenie lekkości nie dotyczy jednak tematyki poruszanej przez Autorkę, bowiem dotyka ona spraw dla człowieka najistotniejszych. Wiersze pani Sławomiry to refleksje osoby, która „stoi pośrodku”… wszystkiego i „wyjmuje je z dźwięków, pobiera z barw i wskrzesza z pamięci”.
Justyna Kubiak wkroczyła z cichym impetem w bieżący świat literatury profesjonalnej, bo tak nazywam to, co pojawia się dziś i w niedalekim wczoraj na łamach – nielicznych już – czasopism literackich i tomików wydawanych przez nieliczne poważne wydawnictwa i przepatrzonych przez nielicznych już krytyków albo otwartych na czyjąś poezję doświadczonych poetów.
Ukazanie się antologii wierszy polskich i węgierskich o tematyce chrześcijańskiej Na Anioł Pański biją dzwony jest niewątpliwie wydarzeniem literackim i kulturowym godnym zauważenia.