- Marek Słomiak
- Polecane
Marek Słomiak - Tańcząca słowami
dajcie się słowa zaprosić
do tańca
połączmy nasze kroki –
wytańczmy jakiś sens
aż do
pointy
dajcie się słowa zaprosić
do tańca
połączmy nasze kroki –
wytańczmy jakiś sens
aż do
pointy
Paweł Biliński jest autorem tomiku Bezsynność. To jego drugi zbiorek wierszy. Autor jest laureatem wielu literackich potyczek, publikował w pismach tradycyjnych i internetowych.
Jest rok 1856. Cyprian Kamil Norwid w Czarnych kwiatach pozostawia życzenie co do kształtu literatury. Wieszcz marzy wprost: wierne są jak podpisy świadków, którzy, pisać nie umiejąc, znakami krzyża niekształtnie nakreślonego podpisują się: kiedyś!… w literaturze, którą może zobaczę innym razem… pisma takie nie będą dziwnie wyglądały dla szukających powiastek czytelników. — Są bowiem powieści i romanse, i dramy, i tragedie w świecie niepisanym i nieliterackim, o których się naszym literatom ani śniło, ale — te określać — czy warto?… już?… Poeta upatruje rozwoju literatury w pokazywaniu zjawisk życia codziennego, ukazywania wybitnych jednostek w ich codziennych, trywialnych sytuacjach i scenach. Wizja autora Fortepianu Szopena to niewątpliwie zapowiedź powstania i rozwoju literatury faktu.
Mało znany, niecieszący się aż taką popularnością, jak ksiądz Tischner, Stanisław Witkiewicz czy Tytus Chałubiński, piewca piękna i magii Tatr. Twórczość tego artysty nawiązuje do klasycznych pozycji literatury tatrzańskiej, jak na przykład Na Skalnym Podhalu Kazimierza Przerwy-Tetmajera czy Na Przełęczy Stanisława Witkiewicza. Pod piórem pisarza ożywają historyczne postacie zakopiańskie: Sabała, ks. Stolarczyk czy Klimek Bachleda i wielu innych ukazanych na tle surowej przyrody tatrzańskiej. O kim mowa? Artykuł ten poświęcony jest życiu i tatrzańskiej twórczości Jalu Kurka.
Pandemia obnażyła dysfunkcję i głębokie podziały cywilizacyjne naszego globalnego świata.
65 lat minęło, a ciągle trwa magia zaczarowanego miejsca w krakowskiej Piwnicy.
Po co pan Bóg zesłał tego coronawirusa?
Anna Świrszczyńska jest.
Zadrżały drzwi w posadach, kiedy weszła zaniepokojona Julia do otwartego mieszkania, które jakby od dawna na kogoś, a może raczej na nią czekało.
Jest rok 2015, w restauracji hotelowej w Nankinie, w małej grupie pisarzy jemy na śniadanie przysmażaną cukinię z ryżem i wychodzimy na ulicę, kierując się w stronę najbliższej stacji metra. Planujemy nim dojechać do Muzeum Ofiar Masakry Nankińskiej, dokonanej przez japońskich najeźdźców w 1937 roku.
Postać Zygmunta Mineyki (1840-1925), dziadka (po matce) Andreasa Papandreu, do niedawna jeszcze premiera Grecji, jest nie tylko barwna, ale i w Polsce mało znana. Są to dzieje niezwykłego Polaka, gdyż jego nigdy nie wygasła miłość do ojczyzny (Polski i Litwy), zasługują na omówienie.
Sytuacja wyznaniowa na Białorusi jest bardzo trudna do określenia, podobnie jako całe życie społeczne w tym kraju.
Wreszcie z powrotem na Inflantach! - zawołali z entuzjazmem Bracia Inflanccy. Po czterech latach przerwy spowodowanej głównie epidemią Covid -19 pojechaliśmy w interesujące nas, już od ponad 20 lat, strony.
Litewscy lotnicy Steponas Darius (właśc. Darašius) i Stasys Girėnas (właśc. Girskis) przeszli do historii młodej Republiki Litewskiej, która uzyskała niepodległość w lutym 1918 roku, jako jej bohaterowie narodowi. Ich działalność i osiągnięcia oraz tragiczna śmierć dały podstawy do takiego określenia.
Wiesław Marcysiak jest autorem zbioru wierszy Kamień. Poeta mieszka w Bydgoszczy. Jest nauczycielem akademickim i tłumaczem literatury. Zadebiutował w 2018 roku tomikiem Czasoprzestrzenie. Swoją najnowszą książkę podzielił na dziewięć podrozdziałów. Zważywszy na jej tematyczną różnorodność, ten zabieg okazał się przydatny.
Młodość to poszukiwanie swojego miejsca w przestrzeni publicznej, intuicyjna próba odciśnięcia swojej obecności. To dotknięcie płomienia bytu w tym przypadku muz poezji, które jak biedronki wypełniają strofami codzienność. Budzące się w okresie dojrzewania próby twórcze to zaczyn późniejszej świadomości twórczej, punkt wyjściowy doświadczenia aktu kreacji.
Jerzy Samusik to postać dobrze znana czytelnikom Świata Inflant – dodatku do Akantu. Od wielu lat, wraz z żoną Katarzyną, opisuje dwory i zabytki naszej historii, głównie z dawnych Kresów. Benedyktyńska to praca, znakomicie przybliżająca nam losy zabytków z dawnych lat.
Agnieszka Ginko, zielonogórska poetka i autorka książek dla dzieci wydała właśnie trzeci zbiór wierszy, zatytułowany Aż tyle, firmowany przez Instytut Literatury, który wsparł wydanie jej wierszy w ramach Tarczy dla Literatów.
Nasze życie jest wędrówką, odwieczną tułaczką i podróżą w nieznane. No, może nie wieczna, ma przecież swoje nieuchronne ograniczenia długością życia stale dziś wydłużaną: tyleż szaleńczo, co nieco bezrefleksyjnie.