Ewa Moskalik - Zmierzch

wyróżnienie w XII Turnieju Wierszy „O Pierścień Dąbrówki”


 

Tuż przed zachodem
topaz słońca
rozpala źrenice

Niebo ciemnieje
skondensowane
w paraboli oddechu

Gęstnieją cienie
i widnokrąg podchodzi coraz bliżej
aż pod nasze ślady

teraz

porzucone na piasku
zasypywane
świeżą
warstwą
czasu

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież