Eryk Bazylczuk - Węgierskie konkursy

W Polsce odbył się w Krakowie Kongres Kultury Polskiej (23 – 25 września 2009r). Niektórzy z uczestników bez zawijania do domowych pieleszy wyjeżdżali do Budapesztu.
W Budapeszcie bowiem 27 września rozpoczął się XXIX Światowy Kongres Poetów. Uczestników ponad sto z 28 krajów świata. W programie: wystawa Piękna Książka, wręczenie Poetyckiej nagrody Parnasus – otrzymali Anise Koltz z Luksemburga, Milan Richter z Słowacji, Ju Hsi z Tajwanu. Ten ostatni otrzymał też medal pamiątkowy węgierskiego PEN Clubu „Za służbę dla węgierskiej poezji". Były obrady plenarne, wieczór poetycki WIERSZ BEZ GRANIC, wieczory poetyckie delegacji hiszpańskiej, mongolskiej, francuskiej, skandynawskiej. Uczestnicy kongresu uzgodnili, że XXX Kongres Poetycki odbędzie się w Japonii w Kioto. Otwierający obrady w imieniu gospodarzy węgierski minister szkolnictwa i kultury stwierdził, ze „na Węgrzech język, literatura, poezja znaczą więcej niż zwykłe międzyludzkie narzędzia komunikacji", a sami „Węgrzy są zwolennikami wielorakości kulturowej" co było jednym z argumentów dającym im możliwość pełnienia gospodarzy Kongresu. Wielorakość kulturowa na Węgrzech ale i zarazem pielęgnowanie węgierskiej tożsamości kulturowej stanowi przedmiot troski organów państwowych jak i wszystkich związków twórczych. Inspiracją, twórczości są od wielu lat organizowane konkursy. Z jednej strony dają możliwość porównania twórczości różnych autorów a z drugiej mają na celu podtrzymanie lub budowanie identyfikacji z węgierskością, albowiem każdy konkurs, niezależnie od miejsca powstania popiera tworzenie na rzecz hungarusa. I tak:
 Madách Dij (nagroda im Madách) ustanowiona przez Słowackie Połączone Związki Literatów. Corocznie wśród nagrodzonych są Węgrzy albowiem diaspora węgierska na Słowacji jest bardzo liczna. W 2009r pięciu węgierskich twórców otrzymało premie (nagrody głównej nie było). Sam Imre Madach (1832 – 1864) to węgierski dramatopisarz i poeta. Do historii przeszedł przede wszystkim przez dzieło „Tragedia Ludzka" (Az Ember Trágediája) wyróżniające się kwestiami dotyczącymi istnienia człowieka, stanowiące podstawowe dzieło węgierskiej literatury dramatycznej. Stawiane w nim zagadnienia są dziś aktualne: osobowość ludzka, kształtowanie losu ludzkiego, analiza cech zachowania się, sens życia. Zajmuje się też zagadnieniem stosunku jednostki do społeczeństwa, rolą nauki, układem mężczyzna – kobieta. Pamiętam z moich lat pobytu na Węgrzech, jak po bilety na ten dramat stałem w kolejce kilkanaście godzin (dawano po jednym bilecie na kolejkowicza!) i dostałem bilet na kilka miesięcy do przodu. Reżyser oczywiście stworzył dzieło teatralne z ostrym podtekstem politycznym, były to bowiem czasy satrapy komunistycznego Rakosiego, coś w stylu naszych  „Dziadów" zawieszonych przez władze. Niektóre kwestie padające ze sceny węgierska publiczność przyjmowała na stojąco!
Visegrádi Dij (Nagroda Wyszegradzka) ustanowiona (od 2004r) przez rządy V4 – członków Grupy Wyszegradzkiej. Przyznawana jest artystom lub instytucjom, którzy swoją działalnością przyczyniają się do współpracy kulturalnej czterech krajów. W 2006 roku nagrodę otrzymało krakowskie Międzynarodowe Centrum Kultury.
Kossuth Dij (nagroda im. Kossutha). Wyraźnie węgierska nagroda, ustanowiona w 1948 roku, w setną rocznicę manifestu z 15 marca 1848r (obecnie 15 marca jest wielkim świętem narodowym) rozpoczynającego węgierskie walki w Wiośnie Ludów, przyznawana początkowo w kategoriach nauki, literatury i sztuk pięknych oraz szczytowych osiągnięć produkcji socjalistycznej. Obecnie, ze zrozumiałych względów ma tylko dwie pierwsze kategorie. Nagrody udziela prezydent na wniosek prezesa rady ministrów. Wysokość pieniężna  nagrody to pięciokrotność nominalnej, średniej płacy danego roku, zaokrąglona w górę. Dla przykładu: w 1998 roku była to równowartość ok. 35 000 zł.
József Attila Dij – jest nagrodą (od 1950r) przyznawaną przez radę ministrów, na wniosek ministra kultury, dla 8 – 10 pisarzy, poetów, historyków literatury, tłumaczy. Nagrodę stanowi dyplom, medal i niezbyt duża suma pieniędzy (około 3000zł/osobę). Zrozumiałe, że liczy się wyróżnienie!
Szépiró Dij ( Nagroda Pięknego Pisania) ustanowiona w 2001 roku przez Towarzystwo Literatury Pięknej (pisaliśmy!), udzielana jest w kategoriach wiersz, proza i esej, na podstawie decyzji siedmiu kuratorów.
Gundel Művészeti Dij (nagroda artystyczna Gundel) ustanowiona przez György Lánga właściciela słynnej restauracji Gundel w Budapeszcie. Restauracja, ogród, piwnica, wejście tylko po uprzednim zamówieniu. Ci, którzy znają Budapeszt, zwiedzali miasto, na pewno znają to miejsce (polecam też tekst finalisty Nike 2009 Krzysztofa Vargi z książki „Gulasz z Turula"). Przydzielana jest w kategorii proza na podstawie decyzji kuratorium złożonego z specjalistów literatury. Między innymi, jednym z laureatów był Peter Esterhazy!
Quasimodo Emlékdij (nagroda im Quasimodo) – ustanowiona w 1982 roku przez burmistrza Balatonfüred razem z regionalną telewizją Duna, stowarzyszeniem Irka i Fundacją Quasimodo dla dowolnych dzieł niepublikowanych, w języku węgierskim, związanych z kulturą węgierską. Główna nagroda dotyczy twórczości poetyckiej. Przyznawane są też nagrody specjalne oraz z dziedziny publicystyki literaturowej. Nagroda ma charakter ponadregionalny, międzynarodowy, wiąże się z licznymi pobytami w Balatonfüred włoskiego poety Salvatore Quasimodo (1901 – 1968), laureata nagrody Nobla 1958r w dziedzinie literatury, który zapoczątkował sadzenie drzew pamiątkowych, związanych z czołowymi postaciami poezji i prozy, w parku usytuowanym przy brzegu Balatonu. Balatonfüred jest znany wielu turystom polskim. Miasto to poza walorami sanatoryjnymi, możliwością kąpieli w Balatonie i kosztowaniem wybornych win Badácsony (ja polecam Szürke barát, ale są też niezłe rizlingi!) – szczyci się posiadaniem słynnego nie tylko w Europie Instytutu Kardiologicznego. Tegoroczną nagrodę główną otrzymał, żyjący w Pozsony (Bratysława) węgierski poeta Árpád Tőzsér za wiersz WIECZORNY MAŁY DRAMAT.
Powyższe napisałem nie tylko by przedstawić ważniejsze konkursy czy nagrody węgierskie, innych jest jeszcze wiele (patrz np działalność dwumiesięcznika Barka, o czym pisaliśmy), ale i dlatego by sprowokować czytelnika do obejrzenia się wokoło – a jak to jest u nas?