Jolanta Bujak-Lechowicz - Horacjańskie wątki w wierszu „Myśl o szczęściu" Julianna Ursyna Niemcewicza w kontekście wybranych epok (cz. 2.) .

Myśl przewodnia liryku Niemcewicza mieści sie także w antycznym kręgu kulturowym. Wszystko, co powiedziano wcześniej o koncepcji podmiotu (por. cz. 1), wskazuje na horacjanizm jako najbardziej bliski znaczeniowo punkt odniesienia. Źródłem jest w tym przypadku twórczość rzymskiego poety okresu augustowskiego – Horacego (65-8p.n.e).Ważne stały się zwłaszcza jego poglądy wyrażone w „Pieśniach", „Listach", „Satyrach", które do powszechnego dziedzictwa przeszły pod nazwą horacjanizm. Horacjanizm to mądrość życiowa polegająca na uznaniu zasady złotego środka – aurea mediocritas" wybór najistotniejszej drogi między skrajnościami, poprzestawanie na „ małym", zachowanie spokoju i duchowej harmonii, wewnętrzna niezależność i radość życia, wynikająca z wykorzystania każdego dnia, nie marnowania mijających chwil („ carpe diem", „Ody"). W ramach tej filozofii przewijają się elementy stoicyzmu i epikureizmu. Stoicyzm – panowanie nad sobą, odporność na zmiany losu i pokusy naruszające równowagę. Epikureizm – radości płynące z umiarkowanych biesiad w przyjacielskim gronie i także umiarkowana miłość . W literaturze polskiej wpływ horacjanizmu zaznaczył się przede wszystkim w renesansie, baroku i oświeceniu. I to jest polskim kontekstem liryku Niemcewicza „Myśl o szczęściu". Podstawy przyjęcia liryki Horacego stworzył u nas Jan Kochanowski. Do idei rzymskiego poety odwoływali się również Szymon Szymonowic, Maciej Kazimierz Sarbiewski (zwany „sarmackim Horacym"), Mikołaj Sęp-Szarzyński, Daniel Naborowski, Wespazjan Kochowski, Adam Naruszewicz i Ignacy Krasicki. U Kochanowskiego w „Pieśni V. Ksiąg pierwszych" idee horacjańskie mają formę bezpośredniej, wręcz sentencjonalnej prezentacji „ złotej mierności": „ Kto ma swego chleba. Ile człeku trzeba, Może nic nie dbać o wielkie dochody, O wsi, o miasta i wysokie grody. To pan, zdaniem moim Kto przestał na swoim; […] . W Pieśni III. Ksiąg wtórych pojawia się motyw niepewności losu, zależnego od niestałej Fortuny. Jako przewaga dla zmiennego koła Fortuny przywołane zostaje Szczęście, a człowiekowi udziela się rady: „Ty pomni, że twój skarb u Szczęścia w mocy, A tak się staraj o takiej pomocy, Aby wżdy z tobą twego co zostało, Jeśli zaś będzie Szczęście swego chciało" . Całkiem horacjańskie brzmią strofy „ Pieśni XI" tej samej księgi, na przykład: „ Stateczny umysł pamiętaj zachować, Jeśli cię pocznie nieszczęście frasować; Także i góry nie radzęć wylatywać, Kiedy się szczęście z tobą imie bratać" . Horacjanizm w wersji stoickiej przenika ze strof „Pieśni IX. Ksiąg wtórych", gdzie zmienność Fortuny zostaje ukojona myślą o „jednakim sercu" na „wszelakie przypadki . W baroku ciągłość myśli horacjańskiej można między innym ujrzeć w liryce Wespazjana Kochowskiego. Wystarczy przywołać „Pieśń XXIII". Rozjezne pożegnanie z ojczystym Gajem dnia 19 maja 1663", „Pieśń XXXI. Gniazdo ojczyste", „Pieśń XXXVI. Budynek". W „Pieśni XXIII" podkreśla autor wartość dziedzictwa, wprawdzie „miernego", ale trudnego, pozostającego „ zawsze z jednym panem" . Tradycja, dziedziczenie, przebywanie zawsze na swoim, choć to „ mały spłacheć", choć w zapolu cienko", choć […] ubogie progi"- są pozytywami Pieśni XXXI. Ważne jest tu uniezależnienie się od kaprysów losu, od nadmiernych pragnień. Inni niech budują „bajońskie Tempy i pałace". Szlachcicowi – ziemianinowi wystarczy „kromka chleba" . Trzeba tu wręcz mówić o kulcie złotego środka, stałości i szczęśliwej mierności. Podobnie jest w „Pieśni XXXVI". Inni stawiają „pyszne kokosy// Hiszpańskie Eszkurajały" Szlachcicowi wystarczy dom „ Dla potrzeby tylko samej". Myśl człowieka jest „nie chciwa", „ nie zajrzy" on „ bogactw nikomu". Idee horacjańskie jawią się wprost, w zasadzie aforystycznie: „Każdemu z nas według miarki", chata według mej propozyjej" I to przynosi spokój duchowy, nadaje życiu harmonię . Literatura oświeceniowa (nurt klasycystyczny) kontynuowała horacjańskie wzorce, co poświadczają m.in. wiersze Adama Naruszewicza i Ignacego Krasickiego. Liryk Naruszewicza „Nic nadto" już tytułem wskazuje na swoje myślowe przesłanie. Występuje tu motyw umiaru, łączący według Teresy Kostkiewiczowej barokową wizję „mierności" dworu szlacheckiego z postawą filozoficzno-moralną znamienną już dla twórczości Kochanowskiego i naśladowców Horacego . W tym ujęciu podstawowymi cnotami okazują się: „życie z pomiarkowaniem", czynienie wszystkiego „porządkiem" większe dbanie o zdrowie niż o bogactwo, o pokój niż o „intraty" i umiarkowany przyjacielsko – biesiadny epikureizm. Miarę życiową osiąga się przez dostosowanie do praw rozumu. Idea „miary", „małości" przewija się przez cały utwór, jest podkreślana anaforyczno-wyliczeniowym tokiem wywodu. Poglądy podmiotu to: „ Mały folwarczek nie dłużny nikomu, Mały ogródek, mały stolik w domu: Mały a rzeźki chłopiec do posługi, Mały koniczek i jeden i drugi Mały sąsiadów poczet, a poczciwy" . Należy żyć godnie, bez przesadnego korzystania z dóbr świata, „wszystko, co jest nadto, człeku szkodzi": „Nadto spoczynku moc osłabia duszy; […] Nadto skrzętności, łakomstwem się zowie; Nadto odważni, często zuchwalcowie. Nadto honorów, ma stan niewolniczy. Nadto roskoszy łacno w grób wprawuje; Nadto rozumu, często rozum psuje" . Z jednej strony są to reguły ogólne, można powiedzieć uniwersalne. Z drugiej – właściwie szczególnie szlacheckiej kulturze, wedle Mieczysława Klimowicza, zawierające pochwałę „arkadyjskiego mitu ziemiańskiego" . Moralny horacjonizm Ignacego Krasickiego został przedstawiony nad wyraz dobitnie w utworze „Do księdza plebana" i „ Mierność". W pierwszym z nich wzór szczęścia określa bez reszty poprzestawanie na małym, założenie więzów nadmiernym pragnieniom, żądzom, oparcie się na rozsądku. „ Można przestać na małym, mój książę plebanie, Dogodzić miernym chęciom, na to zawsze stanie, Byle tylko mieć chęci na roztropnej wodzy, W jakimkolwiek bądź stanie, nie będziem ubodzy. Czegoż trzeba istotnie? Zaprawdę niewiele, [..] Gdy nie wiemy, w czym miara i jak miara bywa, I tak by nasza istność była nieszczęśliwa. Nie to, co mam, szczęśliwi, choć w wszystko opływam, Lecz to jak miarę dzierżę i jak jej używam,[…]" . Krasicki przywołuje też bezpośrednio swoich patronów. Pisze: „ Więc i groszem kontenci, gdy z podściwej pracy, Jak niegdyś Kochanowski, a przed nim Horacy Użyjmy dobrej chwili; […]" . W „Mierności" istotę szczęścia ukazuje przede wszystkim ostatnia zwrotka: „ Mierność stanu, mierność myśli To przedziwnym człeka losem. Niechaj kto chce kreśli – Z wstążką, tytułem i trzosem, I w tym, co jest, i co czeka: Mierność szczęściem jest człowieka" . Przywołane utwory tworzą horacjańskie tło liryku Niemcewicza. Świadczą o popularności horacjanizmu i szerokości myślowych skojarzeń autora. Niemcewicz nawiązuje przy tym do stoickiej wersji horacjanizmu, a nie do epikurejskiej. Wszystkie przypomniane wiersze łączy tematyka, czyli refleksyjno-filozoficzne rozważania o sensie szczęścia, o tym, jak je osiągnąć. Okazuje się, że twórcy mają podobne przekonanie – cenią umiar, zrezygnowanie z nadmiernych ambicji, pewność i stałość losu. Właśnie to, co człowiek ma, daje mu szczęście. A jest to tak oczywiste, że człowiek często tego szczęścia po prostu nie zauważa. Czuje się ubogim, gdy nawet wiele posiadając, chce ciągle więcej. O tym myśli Niemcewicz i to chce przekazać dla nauki czytelnikowi.