Danuta Mucha - W kręgu pejzażu i głębi

Jeśli dla dzieci – to mądrze. Tak chciałoby się powiedzieć autorom często nie doceniającym wyobraźni dziecka i próbującym ogłupiać dziecięcego czytelnika. Autora tomu „Za moim okienkiem" – Czesława Dziemidowicza -  słowa te nie dotyczą.  Jego najnowszy tom jest skierowany do dziecka jako inteligentnego partnera, którego autor szanuje, proponując mu klasyczną poezję o patriotycznym przesłaniu.
Myliłby się jednak ten, kto doszukiwałby się w książce natrętnego dydaktyzmu. Nic podobnego mimo walorów poznawczych (ze  świata przyrody) – dydaktyzm jest tu ukryty, a więc wynikający z treści zbioru, a nie wyartykułowany  w puentach wierszy. Lista komplementów byłaby długa, począwszy od pomijanej dziś w literaturze dla dzieci tematyki patriotyzmu, poprzez umiejętne wprowadzenie czytelnika w nazwy  m.in. roślin, ptaków, grzybów, terminologii kosmicznej, muzycznej, po przywołanie nazwisk Marii Konopnickiej, Chopina, Vivaldiego. Na tym nie koniec, bowiem autor wprowadza dziecięcego odbiorcę słowami bajki - prozą („Zamiast wstępu") i co najważniejsze – proponuje mu znakomite liryki, doskonale wpływając na jego sferę estetyczną, co służy w konsekwencji wychowaniu patriotycznemu, moralnemu i estetycznemu.
Pewnym ryzykownym natomiast sposobem aktualizacji przesłań są odwołania do współczesnych osiągnięć techniki typu sms-y, laptop, które przy dzisiejszym rozwoju techniki pewnie wkrótce  się zdeaktualizują, wyparte przez myśl techniczną. Już dziś dyskietki wychodzą z obiegu, a tak niedawno były technicznym hitem. Wynika stąd niebezpieczeństwo dezaktualizacji utworów , które już za kilka lat mogą trącić myszką. Wierszy nacechowanych terminologią techniczną jest  niewiele w tomie(„Piękna pora", „Słowik", „Gdy byłeś młodszy"). Jest to zresztą jedynie sugestia, nie stanowiąca zarzutu, lecz dobrą radę.
Warto jednocześnie przyjrzeć się poetyce wierszy w omawianym tomie:
I. Temat poezji
Każdy podejmowany przez podmiot liryczny temat budzi emocje – co charakterystyczne, często przypisane konkretnej porze roku. Nadrzędny układ kompozycyjny tomiku – podróż po literackim świecie z czterema stacjami „Zima", „Wiosna", „Lato", „Jesień"-  nie przeszkadza, wręcz przeciwnie – pomaga w dostrzeżeniu problemów ogólnych, społecznych, np. „Styczeń", „List do Marii Konopnickiej". Zauważymy to choćby w charakterystycznych zestawieniach leksykalnych - obok słownictwa pejzażowego występuje leksyka właściwa współczesnemu światu konsumpcyjnemu, np. Internet, supermarkety, komputer, monitor, giełda w dół, ceny w górę, e-maile, SMS-y. Emocje towarzyszące podmiotowi lirycznemu doskonale oddają liczne ekspresywizmy: wykrzyknienia, np. Ach! Uwaga! leksyka oceniająca, wartościująca:  najgorsze, niby coś, ale niestety.
II. Strofika i wersyfikacja
Poeta doskonale posługuje się zarówno wierszem stychicznym („Styczeń", „Las", „Chrząszcz", „Zimowa muzyka", „Wiatr jesienny"), jak i stroficznym („Wróżba", „Piękna pora", „Las wiosenny"). Poeta najczęściej stosuje wiersz nieregularny, jednak można zauważyć ciągłe dążenie do porządkowania ilości sylab w poszczególnych wersach, rozbieżności w rozpiętości każdego kolejnego wersu nie są bardzo duże. Takie nastawienie na poetycką dyscyplinę oddaje na przykład wiersz: „Wiatr dziki", jednak wciąż są to strofy heterometryczne. Jednak wiersz w pełni regularny również nie jest obcy poecie, dla porównania wymieńmy wiersze: „Zimowa zagadka", „Gdy byłeś młodszy", „Klon".
Klasyfikacja strofiki ze względu na ilość wersów: wśród wierszy poety odnajdziemy zarówno tercet o układzie rymów abb („Zima i poeta", „Niepewność"), dystych o układzie rymów aa bb („Las wiosenny", „Marzenie"), kwartynę o układzie rymów abab („Gdy byłeś młodszy") oraz kwartynę o układzie rymów aabb („Klon").
III. Podmiot liryczny i typ poezji
Dla wyrażenia zamierzonych treści poetyckich autor wykorzystuje zarówno lirykę bezpośrednią – jego obecność bez trudu dostrzeżemy w warstwie językowej (leksykalnej i gramatycznej) utworu, np. wiersz „Moja ojczyzna", „Styczeń", „Wakacje", jak i pośrednią, szczególnie tę opisową, ale i też sytuacyjną.
IV. Rymy
W twórczości poety spotykamy zarówno wiersze rymowane regularnie na całej przestrzeni utworu („Zimowa zagadka", „Las wiosenny"), jak i wiersze rymowane nieregularnie, w parach pojedynczych często w układzie krzyżowym (np. „Resztki śniegu"), często też znacznie oddalonych od siebie („Wróżba" – gdzie w dwóch strofach rymują się ze sobą wers drugi z szóstym). Nie obcy poecie jest także równoległy układ rymów („Las wiosenny", „Piękna pora", „Marzenie"). Rymy klauzulowe przyjmują najczęściej postać rymów żeńskich, opartych na przestrzeni półtorazgłoskowej (np. „Zimowa zagadka"), zdarzają się tez rymy oparte na obszarze 2,5-zgłoskowym, tzw. rymy daktyliczne (wiosenka – piosenka, panienka – sukienka „Dobranoc").
IV. Obrazowanie i środki stylistyczne
Obrazowanie spotęgowane przez: a) semantycznie bogate, wymowne epitety, zarówno pojedyncze, np. bielą najstrojniejszą („Zimowa muzyka"),  pył złotoszczery („Złote lato"),  jak i złożone, stopniowo potęgujące wrażenia odbiorcy, np. cisza wokół śnieżna, cisza najpiękniejsza („Zimowa muzyka"), wielkie ogniste pioruny („Burza"),  b) personifikacje, np. Znów idzie jesień poprzez pola („Gdy byłeś młodszy"), c) porównania, np. I obok drugi spłonął jako żyła srebra, d) zastosowanie paralelizmu treściowego i składniowego („Piękna pora"), e) onomatopeje (wyje, dudnić, trzaski, łomot, brzęczy, trzeszczy, szura – „Rozkrakały się wrony").
Pytania wprowadzające elementy dyskursu, zachęcające odbiorcę do podjęcia dyskusji, np. na temat: czym opisać uroki zimy? („Zima i poeta"), gdzie śnieg, który właśnie powinien padać („Styczeń"), albo też czy zima to muzyka, czy schemat? („Zimowa muzyka").
Dla podkreślenia ważnych kwestii poeta umiejętnie posługuje się kontrastem, np.
Ale uwaga! Z tej przyczyny
Z góry mogą runąć lawiny!
A zima stoi cicha, bielą najstrojniejsza
I cisza wokół śnieżna, cisza najpiękniejsza.
„Zimowa muzyka"
Wyliczenia, powtórzenia stanowią nie tylko określone środki artystycznego wyrazu, ale także konkretną zasadę kompozycyjną, np. w wierszu „Dobranoc".

W tej pejzażowej poezji wyraźnie widać  zmagania poety z językiem właściwym małemu odbiorcy. Nagromadzenie pytań („Wędrówki ptaków"), wyliczenia (A głuszce, pluszcze, jarząbki, krzyki i słonki…), powtórzenia jednakich jednostek leksykalnych i składniowych („Wiatr dziki", „Rozkrakały się wrony"), nieodzownie wspomagają zabiegi stylizacyjne na mowę dziecięcą. Doskonałym przykładem w tym względzie są także liczne anafory, np.
I obok drugi spłonął jako żyła srebra!
I deszcz lunął jak z cebra!
I biły wielkie ogniste pioruny!
„Burza"
Bogactwo środków poetyckiego wyrazu oraz przesłanie i kompozycja tomu „Za moim okienkiem" Czesława Dziemidowicza skłania do wielorakich refleksji ( również natury badawczej). Nie sposób przywołać tu jednak wszystkich odniesień z zakresu literatury dla dzieci i młodzieży. Niechaj te niektóre choćby badawcze akcenty zwrócą uwagę nie tylko młodocianych czytelników, którzy znajda tu dobrą literaturę, ale też specjalistów od literatury dla dzieci i młodzieży.
--
Czesław Dziemidowicz, „Za moim okienkiem", Instytut Wydawniczy „Świadectwo", Bydgoszcz 2009. Redakcja Stefan Pastuszewski