• +48 52 321 33 71
  • akant24@wp.pl

    Anna Błachucka - Limeryki

    ***
    Stwierdził i dowiódł dziadzio z Toronto,
    Że jem z wiekiem rośnie, bo on to
    Sprawdza codziennie
    I nieodmiennie
    Rośnie mu ciut, ciut! – bankowe konto.

    ***
    Kusiła Lusia w Małych Kusiętach,
    A program miała co dzień – „od święta".
    Więc zapaliło się łatwo
    Dla niej zielone światło,
    I zaraz była dla posła wzięta.

    ***
    Natknęła się na niego w laseczku pod Ostrówkiem,
    (była pełnia, więc w pełni zrozumcie młoda wdówkę).
    Noc dla takich stworzona,
    On pędził i szła ona.
    Ona szła do księżyca, on pędził „księżycówkę".

    ***
    Wieść obiegła stolicę (ksiądz aż się zalał potem).
    – W Łazienkach śpi X… goła! – i to do góry „kotem"!
    … już są jawnogrzesznicy!
    Lecz każdy odszedł z niczym.
    Z bezgrzesznym manekinem tylko stróż miał robotę.