Marina Dombrowska - Drewniany erotyk

Wcisnęli drewno w poprzek cegły
Patrzę jak na siebie warczą, kiedy zamyśla się lampa.
Przymusowy pakt między nimi
O nie szczerzenie zębów.
Jestem w tym momencie, gdy 6 stóp ugniata kamienną podłogę.
Jest:
Garb stołu nożnego poczwórnie
I leniwość mojego ciała,
Z wyrastającą z niego: podwójnością bezkopycia.

Tu się szykuje erotyk
(…)
Od patrzenia się rodzą erotyki
Od patrzenia na
STÓŁ:

Nogi
Pępek
-choć niektórzy wstydliwi
Mówią, że to sęk.