Agnieszka Dębek - Oczekiwanie

Spis treści

Wychodzi na Północny Przylądek
każdego poranka
na oślep  we mgle
w mroźnym deszczu
Jest pełna wiary ze wrócą
rozpoznając jej rude włosy
unoszone  przez wiatr
zamiast światła latarni co wskazuje drogę

Widzi jak
skalny jęzor ziemi
połyka łapczywie morską wodę
więc modli się do niego
żeby ich oszczędził

To już rok odkąd wypłynęli
a horyzont niezmącony obrazem łodzi
powoli zabija nadzieję

Ona mówi  że horyzont jest obcy
a jej ziemia i wiatry północne
nigdy nie zawiodą

Minął kolejny rok odkąd wypłynęli
a niegdyś rude włosy
wiatr zaplótł w siwy warkocz