Małgorzata Wojciechowicz - SPOTKANIE

widzisz..........jest
błąka się, przeżywa
stawia niezliczoną ilość znaków zapytania
wymowna cisza...
a ja wiem, co mówi
słyszę go
płacze....
widzi, wcale nie patrząc
patrzy, lecz nie widzi
on wie. Zamyka moje oczy, by otworzyć mi duszę
i jest wiosna pachnąca nadzieją
zwiastowaniem poranka
szeptem krzyczy,że jeszcze zakwitną jabłonie
że mrok wcale nie straszny
i ja też krzyczę, choć nikt nie nauczył mnie mówić
i nagle widzę
umiem dostrzegać
patrzę...
on jest mną
ja nim jestem

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież