Archiwum

Jadwiga Stróżykiewicz - Wrócił do Barcina

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Od wielu lat usiłowałam zaprosić do Barcina literata urodzonego w tym mieście – Eugeniusza Koźmińskiego. Kilka lat wstecz uzyskałam korespondencyjną zgodę na promowanie jego twórczości. Kiedy w przeddzień zaplanowanego spotkania z innym pisarzem w barcińskim KPK otrzymałam wiadomość o chorobie gościa, zdecydowałam się wykorzystać zezwolenie Pana Eugeniusza. I tak 20 września 2010 roku przybyli do miejscowego KPK zapoznali się z poezją i prozą literata mieszkającego w Kołobrzegu, ale nie poznali autora. Dokładnie po roku, na zaproszenie Biblioteki Miasta i Gminy Barcin im. Jakuba Wojciechowskiego, Eugeniusz Koźmiński przybył do miejscowości, w którym zaczęło się jego życie.
Na wstępie literat stwierdził, że publiczne wystąpienia powodują u niego tremę. Swoboda, z jaką powitał audytorium, a następnie prezentował swoją twórczość, nie wskazywały na to. Pisarz nie chwalił się swoimi sukcesami, chociaż ma ich na swoim koncie wiele. Zacytuję internetową informację:
„Eugeniusz Koźmiński –… autor wierszy i opowiadań, za które otrzymał wiele nagród i wyróżnień w konkursach ogólnopolskich i zagranicznych. Wielokrotnie laureat konkursu „Pomorskie Klimaty" w Koszalinie, „O Buławę Hetmańską" w Białymstoku, im. Jana Śpiewaka w Świdwinie, im. M. Hłaski w Wiedniu. W 2005 opowiadanie „Śmierdziel" nagrodzone w konkursie organizowanym przez Integracyjny Klub Artystyczny „Winda" w Gdańsku."
W poprzedzającej spotkanie kuluarowej rozmowie, Pan Eugeniusz powiedział mi o swoich planach wydawniczych. W najbliższym czasie ma się ukazać zbiór jego wierszy. Podczas wieczoru autorskiego zdradził, że pisze wspomnieniowe opowiadanie o Barcinie, którego urywek zacytował. Z treści wynika, że będzie to materiał dokumentalny. Autor wspomina miasteczko swojego dzieciństwa i zapamiętane zdarzenia. Nie mam wątpliwości, że praca ta, napisana piękną polszczyzną, będzie cennym materiałem historycznym. Wzruszy nie tylko żyjących równolatków kołobrzeskiego pisarza, a dla lokalnego środowiska stanie się dumą.  –  „Nasz literat!"
Moim zdaniem o autorze z Kołobrzegu Eugeniuszu Koźmińskim powinniśmy mówić tak, jak o Mikołaju Reju, który urodził się w Żurawnie pod Haliczem, a mówimy, bo tam mieszkał z Nagłowic. Barcin jest miejscem urodzenia Eugeniusza Koźmińskiego, który zadebiutował w Kołobrzegu i tam kontynuuje pracę twórczą. Ten fakt nie jest przeciwwskazaniem, żeby w przyszłości jedna z ulic bądź instytucja w Barcinie nosiła jego imię.
Zanim to nastąpi, literat z Kołobrzegu zapewne wielokrotnie odwiedzi Barcin i zaprezentuje swoje nowe propozycje poetyckie i prozatorskie.




















Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org
We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.

Ok