Szukam słów i metafor
– w imbryczku co śpiewa kawę
– w ogrodzie wśród kwiatów jabłoni
– w czerwonych tulipanach i białej róży
– w świergocie ptaków i małej muszelce

Szukam pod płaczącym deszczem parasolem
– gdy słońce świeci kulą ognistą
– gdy chodzę ulicami miasta
którego bruk jak wersy
układa się w strofy

Szukam słów…

Może kiedyś narodzi się wiersz?

gdyby dali mu szansę
przecisnąć się przez wąski tunel
ku światłu
nosiłby imię jak każdy z nas
byłby z niego dumny

możliwe że wstyd
malowałby mu czerwone krążki na policzkach
mówiłby że to od słońca

lub że to ślady walki z wrogiem
bo miałby też wrogów
jak ci którym kształtuję się osobowość

a także przyjaciół
żeby nie walczyć w osamotnieniu

Jesienna Polska –
opustoszały kraj rodzących się imigrantów
Krzyk radości dnia oznajmia wędrówkę
ze świetlistym kwiatem słońca

Ziemio żurawi z zaszczepionym
sercem zieleni, czujności
niepewności bagiennego jutra
kryjesz po domach poszarzałych od pracy
tajemnicę pieczenia domowego chleba

W mowie świata rozpoznaję Twój ton
zaklęty w mowie szeleszczących liści
rzucanych po świecie
słotą historii






Strona 1 z 23

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org