• +48 52 321 33 71
  • akant24@wp.pl

    Szukam słów i metafor
    – w imbryczku co śpiewa kawę
    – w ogrodzie wśród kwiatów jabłoni
    – w czerwonych tulipanach i białej róży
    – w świergocie ptaków i małej muszelce

    Szukam pod płaczącym deszczem parasolem
    – gdy słońce świeci kulą ognistą
    – gdy chodzę ulicami miasta
    którego bruk jak wersy
    układa się w strofy

    Szukam słów…

    Może kiedyś narodzi się wiersz?

    gdyby dali mu szansę
    przecisnąć się przez wąski tunel
    ku światłu
    nosiłby imię jak każdy z nas
    byłby z niego dumny

    możliwe że wstyd
    malowałby mu czerwone krążki na policzkach
    mówiłby że to od słońca

    lub że to ślady walki z wrogiem
    bo miałby też wrogów
    jak ci którym kształtuję się osobowość

    a także przyjaciół
    żeby nie walczyć w osamotnieniu

    Jesienna Polska –
    opustoszały kraj rodzących się imigrantów
    Krzyk radości dnia oznajmia wędrówkę
    ze świetlistym kwiatem słońca

    Ziemio żurawi z zaszczepionym
    sercem zieleni, czujności
    niepewności bagiennego jutra
    kryjesz po domach poszarzałych od pracy
    tajemnicę pieczenia domowego chleba

    W mowie świata rozpoznaję Twój ton
    zaklęty w mowie szeleszczących liści
    rzucanych po świecie
    słotą historii






    Strona 1 z 23