Ludwik Filip Czech - Porządki

Od kilku dni
Moja matka robi porządki
W szufladach

Zostawiam ci zdjęcia
Mówi
Ale papiery spalę
Żeby po mojej śmierci
Nie zawracały ci głowy


Dopiero teraz
zaczynam myśleć
O własnych papierach

Nocami włączam światło
Patrzę na stosy gazet
Książek
Korespondencję

Nie mam spadkobierców
Myślę więc o dzieciach
Moich przyjaciół

Ale tylko tych
Które nie mają
Pieców

Również tego autora

Wydawca: Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych - akant.org