Jan Stanisław Smalewski naga kobieta przed lustrem ogląda swoje pośladki

kobieta rozbiera się do snu zdejmuje

bieliznę kładzie ją na łóżku naga staje przed lustrem

staje się lustrzanym odbiciem miłości

przenika samą siebie chce stać się kryształem lustra

chce żeby cały świat przenikał przez nią

marzy by w niej odbijały się twarze innych kobiet

sądzi że mogłaby powstrzymać czas zatrzymać

siwienie włosów zapobiec zmarszczkom

kobieta wpatruje się w swoje ciało

lustro ogląda ją dokładnie widzi jej znikający uśmiech

zatrwożenie na widok nabrzmiewającej fałdy brzucha

lustro widzi jak denerwują ją pośladki

chciałoby powiedzieć jej że widziało gorsze rzeczy

kobieta wciąż ma ładne piersi

powinna obnosić się z nimi szczerze

eksponować je śmielej lustro milczy jednak

przenika je kryształowy chłód niemocy

wzrok dojrzałej kobiety jej nagość jej gotowość

do przyjęcia kolejnej miłości

 

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież