• +48 52 321 33 71
  • akant24@wp.pl

    Wojciech Kawiński - Znikliwa fotogeniczność

    1.

    Ciepłolubny okres. Bez słońca.
    Gesty wystygły. Słowa się zgubiły.
    Jeszcze mamy siebie. Między kratami
    godzin, chude nasze cienie.

    Tobie za mało istnieć. Mnie wierzyć
    że nigdy. Pod powiekami znikliwe
    obrazki bez dat. Każde zmęczenie
    swoje serce słyszy.

    Kiedyś ojcowizny wciąż było za mało.
    Dzisiaj miejsce obecności
    poszerza odległość.

    Wierny pies w pamięci tkwi. Wielo-
    imienny. Kamień kosmosu
    wyraża swą nieobecnością miliardo-
    krotne cząsteczki. Sumę nie-
    -wyobrażalną anonimowych pokoleń.

    2.

    Z powtórzeń składa się przeszłość
    przyszłości. I teraśniejszośó nad-
    teraźniejszości.

    Wata obłoków. Lód asteroidalny. Błoto
    zapomnianych dróg. Konwulsje prądów
    morskich i powietrznych. Bez-
    wietrzność przypadków. Upadek
    kontynentów. Miłość nieludzka
    rzeczy, przedmiotów, przymiotów; pól
    magnetycznych, niebieskich kolorów,
    śmiertelnych oddaleń

    3.

    Powolne odgadywanie liter na--
    powietrznych. Z ruchu warg bezwietrznych
    czyli wiecznie żywych. Ojcowska pamięć za-
    -kopana w ziemi; Jakby to była szkatułka
    cenności pełne. Senności zupełna.
    Wers ekstremalny z łusek doczesności. Do-
    -pisek. Albo spisek wnuka.


    Również tego autora