Edmund Pietryk - Omamy - Pokora

Spis treści

Pokora

Stary poeta niemy szuka szyfru życia
Bóg w jego ostatnich wierszach szuka swego odbicia
Składa słowa ostrożnie jak w strachu przed drwiną
i pyta – czy to życie było tylko moją winą?
Dawne bunty już zwiędły są tylko chorobą
starość bywa jedynie beztroską żałobą
Teraz bunt jest bólem bez żadnej przyczyny
i szuka ukojenia w zastrzyku morfiny
Na pożegnanie z życiem biją ciche dzwony
bądź pozdrowiony losie bądź pozdrowiony
Jeszcze straszą grozą dawne przepowiednie
gdy żyły sinieją a i krew w nich rzednie
Odwagi umierania już tobie nie trzeba
ktoś kusi cię obietnicą czyśćcowego nieba
I tak koło fortuny okrutnie się toczy
kończy się pokorą bólu – ciosem między oczy
Jeszcze masz prawo ostatniej obrony
później zabiją cicho pożegnalne dzwony

 

Również tego autora