Michał Filipowski - Przed rozstaniem

zbyt mało wrażeń.
uszminkowanych śladów
ust na koszuli.

moje serce zastygło niczym sopel
pod gzymsem żeber i straszy.

jest druga w nocy.
sen
zagląda mi pod powieki.
muszę ulec.

wiem,
co to nie spać kilka nocy z rzędu.
trudno potem
zachować twarz,
gdy trzeba się z kimś rozstać
na zawsze.

zbyt mało słów żeby to opisać.