Anna Piliszewska - Bór na starych fotografiach

Spis treści

sypie igłami w sepię, kiedy

wywodzi z tła rośliny, ćmy, fantomy, węże

przesiek bez światła
i zwierzęta znienacka zatrzymane w ruchu, jakby
nitka Ariadny niespodzianie uwięzła
w jakiejś szczelinie snu.


niewiadomą jest przestrzeń za plecami
boru.


tojady wysuwają zetlałe języki
cieni – jak gdyby snuły
własną, upartą opowieść – mówiły i mówiły
niemymi wierszami.