Marek Napierała - Wiersz

Gdybym napisał jeden jedyny wiersz,
to bym się rozpawił,
szumem sodowym uderzył do głowy,
a każdemu go przybijał złoconym gwoździkiem, przed oczami
spijając krople żywicy podziwiania.


Po napisanych wierszach,
odrobionym haraczu,
pachcie i daninie lęków,
przemykam pomiędzy strzępami myśli,
w rymach i rytmach,
chytrze zerkając po każdym
w blednące lustro posrebrne.






















Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież