Bogdan Piotr Kozłowski - Przepis na wiersz

Zazwyczaj przychodzą
w momencie odpowiednim najmniej
jak goście nieproszeni
ale za to zawsze z dobrą nowiną


nawet te co to piszą się od zawsze
też odwiedzają nas nie w porę spóźnione jak słowa prawdy

ten lepszy pisze się najczęściej sam

czasami jednak pisze się
nic

bo nie wystarczy kilka garści słów rzuconych pospiesznym piórem
na toń białej karty

chociaż byłyby najtrudniejsze
i najwznioślejsze
prędzej czy później rozpłyną się
jak pierścienie wodne
na płyciźnie bezsensu

bo wiersz powinien być czytelny
a słowa konieczne zważone
chociaż i kilka niedowarzonych
i ostrych (do smaku) też nie zawadzi

wers za wersem strofa za strofą poukładane jak szczeble drabiny

i pełen światła by dostrzec wyraźniej

to co ważne

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież