• +48 52 321 33 71
  • akant24@wp.pl

    Tadeusz Buraczewski - Wajda kręci...

    Oto Jędruś Wajda & patriot-ferajna
    mają chętkę kręcić – „Bolka Frankensteina"...
    Bohater – człek – granat – miał SB-cką teczkę
    -    miast w pierś się uderzyć – wyrwał był zawleczkę.
    Z zawodu PO-trioci – widząc co się święci
    chcą zatem Boleczka – posklejać i skręcić.
    Ech! Filmowa poleczka – a ja wam powiadam,
    że scenopis zrobi re-re-daktor AdaM.
    On pierwszy grzebał w teczkach,
    on pierwszy cel wyznaczył,
    jak zniszczyć TW – wrogów,
    jak TW - mieć przyjaciół.
    I już Go pudrują, kadrują esteci –
    stop klatka – bo wpadka
    zali dupa jest za ale główka – przeciw...
    Światła! Krzyczy demiurg. Dać jasnej pomroczy –
    -    przez muru grubą kreskę – bohater przeskoczy.
    A autorytety
    zagrają sztachety
    -    rola jest też - kołka
    -    prof. dyplomatołka*
    Ludu mój-że ludu – bohater się krztusi
    hycnie (a co?!) – hycnie – nie chce ale musi!
    Tu jest plus dodatni i aktor się krzywi
    (gra Go półbóg Daniel a dubluje Rywin)
    czas Europy Mędrca
    z Kiepskim się nakręca
    pecunia non olet
    chętnych full – grać role
    wciela się Krzywonos w Annę Solidarność
    Dankę gra Rodowicz – „kapciowego" – Paździoch.
    Już frunie nad murem
    - latać on potrafi...
    Jak Dżin czy Aladyn
    czy inny Kaddafi...
    I Andrzej się stara – kręci na Oscara...
    A tu stop kamera – i po klapsie – kolaps...
    Przed Olejnik Moni – „i" – konfesjonałem
    Bolek po raz pierwszy wyrzekł: „podpisałem"...
    Rwie A..AdaM scenariusz wraz ze scenopisem
    Ja Q..a – tej komedii – nieeee, o nie dopiszę...!
    Historia się kręci jak w kibelku rolka
    Od Bolka Bieruta do Szczerego Bolka...

    * - profesor, który nie ma dyplomu matury