• +48 52 321 33 71
  • akant24@wp.pl

    Wojciech Kawiński - Początek zimowej elegii

    Głos ulicy
    zobojętnia cię na czas;
    śpiew kobiety kaleczy
    każdy szczegół
    sekundy


    Co wybrzmiało
    z północnego krańca kontynentu
    teraz rodzi się
    na południu;
    jak promień bezdźwięczny

    Piszczałki pustyń
    grube dźwięki
    dolin
    tworzą blizny
    na skorupie wieku

    Choroba dżuma naszych dni
    rozwija się milcząco;
    w każdym oddechu
    odlatującym ptasio
    za widnokres

    Widzisz to
    co słyszycie nigdy nie będzie
    po drugiej stronie liścia;
    na wodzie
    wewnątrz śniegu