Jerzy Utkin - na łasce - autoportret ze strusiem

Spis treści

 

autoportret ze strusiem

zawsze schowa łeb w piasek zad zaś na kopniaki
wystawiając bezwiednie ma charakter taki

że w chwili zagrożenia nie chce spojrzeć w oczy
prawdzie o sobie samym przez pustynię kroczy

gdzie czuje się u siebie mając pusto w głowie
irytuje go skromny i myślący człowiek

sam puszy się i pyszni wyciągając szyję
na której łysa czaszka ptasi móżdżek kryje

ogrania nim niewiele choć znaczna postura
czyni go mniej bezbronnym niż kaczka czy kura

indyk gęś lub perliczka te już od pisklęcia
pod nóż są szykowane struś nie ma pojęcia

że mógłby stawić opór bo ma możliwości
by kilku kreaturom porachować kości

jednak tego nie zrobi bo woli nie widzieć
lub przynajmniej udawać nic nie wie o wstydzie

z którego by się spalił każdy pierwszy lepszy
za co się tylko weźmie to natychmiast spieprzy

bo przecież są realia i okoliczności
z którymi wciąż się liczy choć może go złości

że skrzydeł nie rozwinie aby z lotu ptaka
spojrzeć na swoją dolę która tak nijaka

jest w tym naszym zwierzyńcu jak tylko być może
ani łagodny gołąb ani dumny orzeł

chociaż duży i silny zamiera ze strachu
z dupą w niebo wypiętą z głową w kopcu piachu

 

Również tego autora