Eugeniusz Koźmiński - Lipcowe królestwo I - Kobieta przed lustrem

Spis treści


Kobieta przed lustrem

Lustro morza jest zimne i obojętne.
We wszystkich porach czasu
bez uprzedzenia pochłania widoki ludzi i nieba.

Kobieta pochyla się nad zwierciadłem.
Wygładza jego zmarszczki, aby w głębi znaleźć
siebie. Oddałaby wszystko, byle podczas suszy
upał do końca wypił wodę, a wtedy jej twarz
ukaże się taka jak dawniej, gdy leżąc na brzuchu
ruchliwymi palcami czesała jego włosy i wodę.

Lecz od tamtego dnia morze wielokrotnie wychodziło
na ląd, pochłaniało wciąż nowe widoki
a ona - jak ryba na dnie - coraz bardziej bezradna
z ustami otwartymi bezgłośnie.