Edmund Pietryk - Ikar - Grzech

Spis treści




Ten wiatr mówi człowiekowi - jesteś tylko liściem
brzozowym spadającym jesienią To jest wolność
przecinka w wyroku przeznaczenia Pełznie po
pasmach szronu na jałowej ziemi
Jesteś kamiennym dzieckiem które się nie
urodziło Gołąb za oknem wydaje ci się
aniołem wędrującym w wieczności
w tym czyśćcu spuszczonym ze smyczy
Nierzeczywisty jakbyś odczytywał znaki
sprzed stworzenia świata
Jeszcze po omacku szukasz linii
papilarnych Boga i pytasz Go - jak
sobie radzić z przemijaniem
Kładziesz pasjansa - znów przegrałeś
z losem a przecież pracowicie budowałeś
schody do gwiazd i nigdy nie zaprzeczyłeś
boskości nawet jarzębinowym drzewom
Pozostał popiół którym kiedyś osypywałeś
głowę w pierwszą środę postu i dławi cię
największy z grzechów zwany życiem




Również tego autora