Jerzy Utkin - rauty bale bankiety - staniesz przed Bogiem nagi

Spis treści

staniesz przed Bogiem nagi

 

staniesz przed Bogiem nagi nic stąd nie zabierzesz
wesprzeć się tylko zdołasz na swej kruchej wierze

po cóż zatem gromadzisz ten dostatku balast
który wciąż tylu głodnych dostrzec nie pozwala

gdy inni mrą w niedoli dławisz się przepychem
wszystkim w krąg okazujesz butę swą i pychę

prędzej zdoła się wielbłąd przez igielne uchu
przecisnąć niż zapłaczesz przepełniony skruchą

umiesz wyższość okazać gardzić lekceważyć
przekonany że bardzo jest ci z tym do twarzy

zadufany do granic na nic już nie zważasz
dla ciebie to się liczy co zyski pomnaża

reszta rzeczą niewartą najmniejszej uwagi
do czasu gdy przez Bogiem staniesz całkiem nagi

chociaż dzisiaj nie mieści się to w twojej głowie
nie ukryjesz niczego za wszystko odpowiesz

Również tego autora