Alicja Tanew - Na szyldach

Nocą
Ulice Pamięci
prowadzą przez krakowski Kazimierz
    w kafejce można wypić filiżankę
    dusznego powietrza
    albo unieść się na skrzydłach dachów
    którym zawsze było bliżej
    do nieba


    i nawet trzeba zostać tam przez chwilę
    żeby cokolwiek zrozumieć

w zaułkach dyskretnych świateł
szept muzyki tępi ostrze czasu
dźwięki nurzają się w zapachu
cebulowych kadzideł
i próbują sobie przypomnieć
tamtą tonację

    i tylko
    przeszłość na szyldach
    jest pewna swego

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora