akant.org aktualny numer archiwum dodatki kontakt

Katarzyna Michalewska - EPIDAUROS

(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)
+ 12
+ 12

Promień prowadzi mnie do Epidauros, gdzie gorycz dawnych bóstw zasycha strużką wodospadu w kamień snu.

Ich mową: zioła, wiatr w białych szatach chmur, ich tajemnicze słowa otwierają drzwi, promień

prowadzi mnie, oczyszcza z lęku

Misteria świtu zapraszają do dalekich podróży. Pyta głos : Kto

zamyka słoneczne drzwi, ostrzy pieśń...?

 

Zobacz też

Jerzy Utkin - Listy z kraju obłąkanych (5)

Panie Komendancie – Protestuję!

 

Protestuję stanowczo przeciwko sposobowi w jaki zostałem potraktowany przez podległych Panu funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji, którzy w dniu 21 września odwozili mnie do Izby Wytrzeźwień, z powodu awantury domowej jaką mi urządziła moja była żona w naszym wspólnym mieszkaniu, od lat po rozwodzie.

Więcej …

Z archiwum

Razem obracamy wytaczamy głęboko spod ziemi jak urnęten świat – ni w mrok ni w świtPodnosimy prostujemy ręceoglądamy swe twarzeRotmistrz z Charkowa z kulą w głowiepróbuje rozluźnić chwyt drutuCzy mnie jeszcze
Jechać pod palmy dziś każdy możeAcz być w gazetach… Z tym jest już gorzejCóż to za frajda - jadę na wczasyNikt o tym nie wie, ot, marne czasy!Tak myśli dama całkiem niemłodaNiech mnie opiszą, to blasku dodaA
***Stwierdził i dowiódł dziadzio z Toronto,Że jem z wiekiem rośnie, bo on to Sprawdza codziennieI nieodmiennieRośnie mu ciut, ciut! – bankowe konto.***Kusiła Lusia w Małych Kusiętach,A program miała co dzień –
Rezekneńska Wyższa Szkoła (Rçzeknes Augstskolas) została otwarta 1 VII 1993 r. Pierwszy rok akademicki był więc w latach 1993/1994.  Języka polskiego zaczęto w niej uczyć w roku akademickim 2003/2004
„Gdyby nie dobre książki, które przeczytałem, miałbym dużo węższą wizję świata"– Mario Vargas Llosa* – to jeden z cytatów, który przesuwał się na ekranie filmowym kina Kijów. Centrum w Krakowie przed
Świerszczu graj z dźwięków ułóż baśń by łatwiej było iść i śnić w tym wędrowaniu Za dalą druga dal wlecze się ten szlak wiatr zewsząd zbiera kurz i rzuca prosto w
Poeta cierpi za miliony, ponieważ miliony nie cierpią. Taka jest ekonomia cierpienia. Na tym najlepszym z możliwych światów. Do tej egzystencjalnej męki, którą poeci się szczycą (bywa), dochodzi z czasem zwykły ból
Chciałbym piękne podziękować Janowi Burakowskiemu za mądry i potrzebny artykuł o kiepskiej kondycji polskiej lewicy. Artykuł zamieszczono w marcowym wydaniu Akantu. Ślub córki Kwaśniewskiego odbieram jako
Cynamon - to koci lunatyk Ma futro wytarte przez gwiazdy Nocami wychodzi na dach jak rudy cieńPogada cichutko z księżycem co oczy tęsknotą mu barwi zapatrzy się w śpiące ulice przez chwile dwie Cynamonowa
Remont dla oka dobry, nie dla ucha’mruczał wracając z miasta, kiedy świderjak lodołamacz na artykę ścianywypływał, albo młot nie wiedzieć kiedyzaczynał liczyć tempo przemijaniai powstawania. Wyrywanie

Z archiwum

Martyna Bielińska - 3 minuty i 50 sekund

Szli ulicą, której nazwy nigdy nie mogła zapamiętać. Wykonała zręczny manewr uniknięcia podwójnej dawki deszczu, który leciał z dachu i nieszczelnych rynien. Uzyskana pozycja gęsiego utrudniała rozmowę, i tak z góry skazaną na zdawkowość. Przewidywany czas trwania: 3 minuty i 50 sekund, tyle ile zajmuje droga z Krakowskiego Przedmieścia do samochodu, który zostawiła w okolicy. Ustawienie ramię w ramię sprawiło, że teraz na niego spadały ciężkie krople i śmiejąc się, ale dając także upust swojej złośliwości stwierdził:
– Sprytnie.
Wychodząc z uczelni nie przypuszczała, że rozmowa akurat z nim zaważy na reszcie dnia. Naprędce starała się zebrać myśli. Przez to, że ich spotkania były coraz rzadsze musieli się na nowo docierać. Zdaje się, że pierwszy raz do tego stopnia zgrali się życiowym zaułkiem, w który weszli i brakiem odporności na zderzenia z rzeczywistością. Ona nieporadnie rzuciła kilka myśli. Nigdy nie była w tym dobra. Rozmowa wydawała jej się rodzajem sztuki, żonglerki, w której ceni się refleks, poczucie humoru i wyczucie niuansów. On jak zwykle trafił w punkt, mówiąc:

Więcej …
akant.org: