Agata Rybińska - Nieskończoność

W porannej kawie
łyżeczkuję
słone myśli
wzdłuż wskazówek
zegara
fusy kołują
smakiem miękkim
pomiędzy
dnem a uchwytem
jest jeszcze
wolność
gęstych ziaren
doprawiona
goryczą

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież