Edmund Pietryk - Ojciec - Lampa

Spis treści


Lampa
Świt pisze modlitwę na srebrnej
stronie Odpowiedź przyjdzie z pierwszej
chmury I znów się zaczyna całopalenie
bólu Znów trzeba iść pod słońce
z zamkniętymi powiekami Dusza się
słania pod naporem słonecznych promieni
Znów będziesz w roli samego Ikara
albo bękartem tej późnej jesieni
Bóg cię obdarza kasztanem i bukowym
liściem Jeszcze możesz się łasić do
wronich przyjaźni i na cud chociaż
jednej sekundy życia Jeszcze chcesz
poznać tajemnicę jabłoni to może
jeszcze dzisiaj śmierć cię nie dogoni
Jeszcze Bóg ci opowie swe najczulsze baśnie
nim już na zawsze lampa życia zgaśnie


Również tego autora