Wojciech Kawiński - * * *

Barbarzyńskie światło
znowu nas dopadło

Przebije nie przebije
może samo zgnije

A my zostaniemy
na trawie, z kamieni

Pod gwiazdami które
milczą do nas, chórem

Ptasie trele dzień
skryje, w murów cień

Lampa nocy zgaśnie
budząc wyobraźnię

W prozę zanurzoną... 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora