Wojciech Kawiński - Zmęczona późnonoc

Tak się zaczęło
ale to nie był początek

twoje ciało próbuje skupić się
na sobie

ale nie umie oderwać się od swojego cienia
i upartych myśli

będziemy kochać nasze
krótkotrwałe pomysły

być może gołębie świtu wylecą
ze szpar okiennych

martin scorsese nakręci film
krwawszy niż infiltracja

powiedz dlaczego nawet przedmioty
martwe potrafią zabijać

twoja chwila jest własna
a moja niczyja

czeka coraz krócej
i doczekać się nie może

swojej
tożsamości    

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Również tego autora