• +48 52 321 33 71
  • akant24@wp.pl

    Ewa Klajman-Gomolińska - Niewidomy patrzy w lustro

    Wygłodniałe łoże domaga się ilustracji do bajki

    Już nie skrzypi ale chrapie

    Cały dzień na nogach Stare łóżko

    Zaczynam ulegać ulicy Szklance Szybie

    Co się ze mną dzieje że odchodzę od lustra

    Niewidomy wyraża myśl jak chciałby wyglądać

    Kończę rysunek Językiem wyrażam siebie

    Na płaskim stole Rano zetrę jak zawsze

    Siebie mokrą gąbką Pociągnę tuszem lekko zwilżonym palcem

    Dotknę jednowymiarowej nicości Płaskiego nie ma mnie

    Nie wyjdę na schody

    Ciągnie tam bagnem bez pasji i przekonania

    Twoje wiersze układają się w loki Zauważa z grzeczności niewidomy

    Bóg mnie kocha odpowiadam

    I kieruję papierowy statek do brzegu wanny.

    Również tego autora