Julita Nieznańska - Wyceluj !

ustawiłem się w cieniu dębu. wyszedł prosto

na mnie. potęga ciała i historii ubrana w mocne
 
rogi. poruszyłem trochę gałęzią, niepotrzebna
 
przeszkoda. ON usłyszał i spojrzał; zadrżałem,

jestem tylko mieszczuchem, nieznaczącym

robakiem na cudzym terytorium, zlekceważył
 
na moje szczęście i odwrócił głowę, szept

w głowie narastał: teraz! teraz jest ta
 
chwila! wyceluj i wystrzel! twoja wieczna
 
chwała, odetchnąłem, wymierzyłem, strzeliła

migawka...