Bogdan Jaremin - trzcina

och wybacz
że mówię do ciebie szeptem

wzburzona jest twarz morza
myśli z ołowiu
i nieprzyjazne dusze chmur

jeśli każesz mi
uginać się i prostować
przed gniewem wody i wiatru
niech warsztat zwyczajnej przydatności
służy wątłemu gniazdu trzciniaka
da oparcie ważce

choć wiele wymagasz od słabej rośliny
nie doznasz zawodu

zielona jest wiara
giętka

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież