Tadeusz Buraczewski - Gdzie jest premier..?

Gdy się wylęgnie kryzysik
pan premier wtedy od rana
zakłada getry i trampki
i tłucze piłką po ścianach.
Że gdzieś w łeb  sobie ktoś strzelił?
Czy w służbie zdrowia full syfu...
Winni są inni – on-ż premier!
A może zwykły POLITŁUK?...

Władza pochodzi od...

Władza pono pochodzi od Boga...
Przesprytne to stwierdzenie
byłoby wręcz – dowodem – wprost –
– na jego – nieistnienie

Lecz musi skądś pochodzić
i pewnie pół tej prawdy
brzmi już banalnie – WŁADZA
– pochodzi od BOGA-TYCH  

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież