Mirosława Poncyliusz - Fryzjer

Spis treści

Na końcu korytarza w miejscu
gdzie nie spodziewałam się

– Do twarzy ci w tym – powiedział
kiedy porównywaliśmy kolor skóry
na nadgarstkach

Jestem różowo-błękitna

może dlatego lubię Renoira
a włosy spadają cicho na posadzkę
i dołączają do rzeczy
na Swoim Miejscu

Szeleszcząc niczym jedwabnik
na liściach morwy
delikatnie i konsekwentnie
odkrywa się we mnie

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież